Pomysł państwowego Tindera rozpalił sieć. Brzmi absurdalnie, ale może jest w tym sens?

natemat.pl 2 godzin temu
Rządowy Tinder nie istnieje. Ale wyobraźmy sobie, iż powstał – nie dla zysku, jak popularne aplikacje, które żerują na singlach, ale po to, żeby naprawdę połączyć samotne serca. W takim świecie pary byłyby szczęśliwe, rodziłyby się dzieci, a Polska...
Idź do oryginalnego materiału