W razie wojny czy nagłej ewakuacji nie zapasy jedzenia i wody, ale dokumenty mogą okazać się najcenniejsze. Eksperci ostrzegają, iż bez dowodu, paszportu czy dokumentacji medycznej trudno będzie uzyskać pomoc, przekroczyć granicę czy choćby wsiąść do pociągu. Tymczasem większość Polaków wciąż nie ma przygotowanego plecaka ewakuacyjnego.

Fot. Warszawa w Pigułce
Polacy nieprzygotowani na kryzys. Eksperci ostrzegają: dokumenty ważniejsze niż zapasy
W sytuacji zagrożenia większość Polaków myśli o wodzie, jedzeniu czy latarce. Tymczasem to właśnie dokumenty mogą decydować o bezpieczeństwie i szansie na otrzymanie pomocy. Specjaliści alarmują, iż wielu z nas choćby nie wie, co powinno znaleźć się w plecaku ewakuacyjnym.
Dokumenty kluczem do bezpieczeństwa
Gdy pojawia się kryzys – wojna, pożar czy nagła ewakuacja – często mamy zaledwie kilka minut, by opuścić dom. W pośpiechu łatwo zapomnieć o dokumentach, a to one w praktyce są równie ważne, jak woda czy żywność. Dowód osobisty, paszport czy prawo jazdy pozwalają potwierdzić tożsamość, skorzystać z pomocy służb medycznych, a także przekroczyć granicę w razie konieczności ucieczki.
Bez dokumentów trudno też wsiąść do pociągu, zgłosić się po wsparcie państwa czy udowodnić własność mienia. Dlatego – jak podkreślają eksperci – przygotowanie dokumentacji to obowiązek, który może uratować życie.
Co powinno znaleźć się w plecaku ewakuacyjnym?
Oprócz podstawowych dokumentów tożsamości niezwykle przydatne mogą okazać się:
- akty własności mieszkania i polisy ubezpieczeniowe,
- dokumentacja medyczna: lista leków, alergii, grupa krwi,
- paszporty zwierząt domowych, które są wymagane do ich transportu przez granicę.
Eksperci przypominają także, iż w stresie wiele osób nie pamięta choćby podstawowych informacji o swoim stanie zdrowia. Gotowa lista leków czy chorób przewlekłych może w takiej chwili zadecydować o skutecznej pomocy medycznej.
Jak zabezpieczyć dokumenty?
Najlepszym rozwiązaniem jest przygotowanie zarówno wersji papierowej, jak i cyfrowej. Oryginały warto umieścić w foliowych koszulkach chroniących przed wilgocią. Kopie można zeskanować, nagrać na pendrive, a także przechowywać w chmurze. To pozwoli je odzyskać choćby wtedy, gdy dokumenty ulegną zniszczeniu lub zagubieniu.
Dobrą praktyką jest także posiadanie spisanych na papierze numerów telefonów do najbliższych i służb ratunkowych – w razie awarii sieci czy braku prądu mogą być jedyną formą kontaktu.
Polacy nieprzygotowani na ewakuację
Badania pokazują, iż aż 79 proc. Polaków nie posiada przygotowanego plecaka ewakuacyjnego. Tylko 7 proc. zadbało o to wcześniej. Tymczasem Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) jasno wskazuje, iż każdy powinien mieć gotowy zestaw najważniejszych rzeczy, w tym dokumentów, by w razie zagrożenia nie tracić czasu i uniknąć chaosu.
Eksperci apelują, by traktować przygotowanie dokumentów równie poważnie, jak zapasy wody i żywności. To one otwierają drogę do pomocy, schronienia i bezpieczeństwa w najtrudniejszych sytuacjach.