"Pokolenie zombie", które nie śpi. Ekspert ostrzega: Wpływ na psychikę jest niepokojący

kobieta.gazeta.pl 3 godzin temu
Ekrany stały się stałym elementem naszej codzienności, ale coraz więcej badań pokazuje, iż ich nadmiar niesie realne zagrożenia. Dotyczy to zarówno dorosłych, jak i dzieci, których rozwój jest szczególnie wrażliwy na bodźce cyfrowe. Problemy ze snem, zaburzenia koncentracji i coraz częstsza krótkowzroczność to tylko początek listy.
Jak ekrany wpływają na zdrowie człowieka? Najbardziej narażony jest wzrok, który przez długotrwałą ekspozycję na niebieskie światło może ulec pogorszeniu. Negatywnymi skutkami są też uczucie suchości oka, pieczenie, podrażnienie, zmiany zwyrodnieniowe siatkówki, bóle głowy, a w przypadku nadużywania urządzeń przed snem również problemy z zasypianiem z powodu zaburzania wydzielania melatoniny, choć ta kwestia przez cały czas zastanawia naukowców. Konsensus jest jednak jasny: lepiej ograniczać korzystanie z urządzeń elektronicznych w ciągu dnia. To dotyczy dorosłych i dzieci.

REKLAMA







Zobacz wideo Ada Sułek chce zdobyć medal w Los Angeles w 2028 roku. "Macierzyństwo dodaje mi skrzydeł"



- Z badań wynika, iż wpatrywanie się na przedmioty, które są bardzo blisko, np. korzystanie z ekranów typu telefon, które musimy trzymać blisko oczu, zwiększa ryzyko wystąpienia krótkowzroczności - ostrzegała psycholożka, dr Magdalena Rowicka, w rozmowie z kobieta.gazeta.pl. Neurofizjolog kliniczny dr Javier Albares ostrzega z kolei, iż nadmierne przesiadywanie przed ekranami wpływa nie tylko na sen, ale także rozwój, samopoczucie i zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży.
Jak ekrany wpływają na mózg? Dzieci i młodzież odczuwają szczególnie negatywne skutki
Albares zwraca uwagę, iż przesiadywanie przed ekranami wiąże się z siedzącym trybem życia, który z kolei zwiększa ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, otyłości i zaburzeń metabolicznych. Ostrzega przed jeszcze poważniejszymi negatywnymi skutkami. - Wpływ na psychikę pozostało bardziej niepokojący. Prowadzi do zwiększonego niepokoju, obniżenia nastroju i problemów z samooceną. Nadmierne używanie jest choćby powiązane z wyższym ryzykiem samookaleczeń i myśli samobójczych - ostrzega ekspert w rozmowie z hellomagazine.com.


Ma to związek z cyberprzemocą, treściami nieodpowiednimi dla wciąż rozwijającego się mózgu dziecka i nastolatka, m.in. przemocą, ale i potrzebą ciągłego pobudzania "zastrzykami" dopaminy. Do tego dochodzą zaburzenia lękowe i koncentracji, odbija się na relacjach społecznych. Ekrany są "złodziejami snu". - Im więcej czasu spędzamy przed ekranem, tym mniej godzin mamy na odpoczynek - podkreśla i dodaje, iż sen jest nieodzownym filarem zdrowia na młodych ludzi.
Zaczynamy obserwować pokolenie zombie, składające się z dzieci, które śpią coraz mniej, co znacząco upośledza ich rozwój i zdolności
- alarmuje na łamach telva.com. Telefon zaburza koncentrację i to zarówno u dorosłych, jak i dzieci. Uczeń dziś potrafi skupić się na jednym zadaniu przez ok. 90 sekund, ale średnio już po 65 sekundach koncentracja zaczyna spadać. - Żyjemy w kulturze, w której deficyt uwagi jest powszechny, a nurt jest tak silny, iż niezwykle trudno nie dać się mu porwać - zauważa dr Javier Albares.








Ekspertka: Wprowadzenie zakazu używania telefonów zmusza dzieci do tego, żeby komunikowały się ze sobą w realu, uczy je odczytywania sygnałów płynących z kanału werbalnego i niewerbalnego, wymusza organizowanie sobie czasu wolnego w czasie dłuższych przerwmonkeybusinessimages/Istock.com


Ile czasu przed ekranem? Dzieci i młodzież przesadzają. Jak go ograniczyć?
Neurofizjolog wskazał, ile czasu powinny przed ekranami spędzać dziennie dzieci i młodzież. - Organizacje medyczne generalnie zalecają zerowy czas spędzany przed ekranem dla dzieci poniżej szóstego roku życia. W wieku od sześciu do dwunastu lat limit powinien wynosić jedną godzinę dziennie. W wieku od dwunastu do szesnastu lat sugerujemy nie więcej niż półtorej do dwóch godzin - wylicza. Tymczasem nastolatkowie potrafią przed ekranami, zarówno telefonów, jak i komputerów, spędzać średnio od 4 do 8 godzin dziennie.
Ograniczenie czasu i stała pora chodzenia spać sprawiają, iż ryzyko wystąpienia depresji u dzieci spada choćby o 25 proc. Co zaleca neurofizjolog, również dorosłym?

Zmniejsz jasność monitorów, w tym telewizora. Najlepiej maksymalnie.
Zaplanuj chwile bez ekranu i daj dzieciom dobry przykład.
Ogranicz czas spędzany przed ekranem po zachodzie słońca. Monitoruj zarówno swój, jak i dziecka.
Nie zabieraj telefonu do sypialni i nie korzystaj z urządzeń elektronicznych w łóżku.

Ekspert proponuje np. pozostawianie wszystkich telefonów komórkowych i tabletów w jednym miejscu ("stacji ładowania") przez całą rodzinę po kolacji aż do rana, przy czym dodaje, iż można sprawdzać powiadomienia, ale nie można zabierać urządzenia z wyznaczonego miejsca.
Idź do oryginalnego materiału