Mroźna zima sprawia, iż służący do ogrzewania domów opał znika z hurtowni i sklepów. Dotyczy to przede wszystkim pelletu. - Tak źle nie było od 10 lat - skwitował w rozmowie z Polsat News jeden z właścicieli składu, który dodał, iż "producenci produkują w tej chwili 30 proc. tego, co mogą". Brakuje towaru, a gdy już jest, kosztuje krocie.
REKLAMA
Zobacz wideo Co można zrobić, żeby obniżyć rachunki za ogrzewanie? Pytamy eksperta Polskiego Alarmu Smogowego
Ile kosztuje tona pelletu? choćby 4000 zł. Eksperci tłumaczą, skąd takie ceny
Polsat News wylicza: od 2300 do choćby 3000 zł za tonę przy 1300-1600 zł jeszcze we wrześniu 2025 roku. Businessinsider.com.pl wskazuje z kolei, iż ceny sięgają choćby 4 tys. zł za tonę. AgroNews.com.pl podaje, iż w drugiej połowie stycznia ceny pelletu luzem wynosiły od 1300 do ponad 2100 zł za tonę. To i tak o kilkaset zł więcej niż w pierwszych tygodniach sezonu grzewczego.
- To efekt nałożenia się kilku zjawisk jednocześnie - komentuje w rozmowie z businessinsider.com.pl wiceprezes Polskiej Rady Pelletu Agnieszka Kędziora-Urbanowicz i zaznacza, iż chodzi tu m.in. o braki drewna oraz droższą i mniej wydajną zimą produkcję. - Czas oczekiwania wynosi około trzech tygodni. Sprzedajemy maksymalnie po 15 worków na klienta - tłumaczy w rozmowie z WP Finanse jeden ze sprzedawców.
Najlepsza sytuacja jest w południowo-wschodniej i północno-wschodniej Polsce, gdzie ceny przez cały czas są zbliżone do tych jesiennych. Jak informuje Polsat News, sytuację analizuje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, interwencję zapowiedział też minister energii Miłosz Motyka. Chodzi o upewnienie się, iż nie doszło do zmowy cenowej.
Pellet do pieca (zdj. ilustracyjne)Fot . Krzysztof Cwik / Agencja Wyborcza.pl
Polacy znaleźli wyjście. Kupują pellet w Niemczech
Braki na rynku w połączeniu z cenami sprawiają, iż Polacy, szczególnie mieszkający na zachodzie kraju, gdzie sytuacja z dostępnością jest najgorsza, zaczynają szukać alternatyw. Niektórzy rozwiązanie znaleźli u naszych zachodnich sąsiadów. Czytelniczka finanse.wp.pl wskazała, iż "znajoma zamówiła z Bonn pellet za 1650 zł za tonę". Choć transport musiała zorganizować na własną rękę, co zwiększa koszty, to i tak na tym zyskała. Portal podaje też przykładowe ceny z niemieckich sklepów. W tamtejszym OBI 975 kg kosztuje niecałe 560 euro (ok. 2360 zł), w sieci Toom kilogram kosztuje 0,4 euro, co w przeliczeniu na tonę daje ok. 1700 zł.








