Na początku października nie da się jeszcze wiarygodnie przewidzieć pogody dokładnie na 24–26 grudnia. Najnowsza długoterminowa prognoza IMGW pokazuje jednak, jaki może być cały grudzień 2026. Jeden sygnał jest szczególnie wyraźny: średnia temperatura w Polsce ma znaleźć się powyżej normy wieloletniej. To nie przekreśla śniegu w Boże Narodzenie, ale na razie nie ma też podstaw do zapowiadania „zimy stulecia”.
Do Bożego Narodzenia pozostało jeszcze ponad dwa miesiące, ale pytanie o świąteczną pogodę zaczyna pojawiać się coraz częściej. Czy w Wigilię spadnie śnieg? Czy czeka nas mróz, czy raczej kolejna odsłona łagodnej zimy?
Pierwsze modele pozwalają już powiedzieć coś o ogólnym charakterze grudnia, jednak prognozowanie konkretnych temperatur i opadów w poszczególnych dniach byłoby na tym etapie obarczone bardzo dużym błędem.
IMGW pokazał prognozę na grudzień 2026
Najnowsza eksperymentalna prognoza długoterminowa IMGW obejmuje okres od października 2026 do stycznia 2027.
W przypadku grudnia sygnał jest dość jednoznaczny. Na terenie całej Polski średnia miesięczna temperatura ma najprawdopodobniej znaleźć się powyżej normy z lat 1991–2020. Miesięczna suma opadów powinna natomiast mieścić się w zakresie normy wieloletniej.
Nie oznacza to jednak, iż przez cały miesiąc będzie ciepło.
„Powyżej normy” dotyczy średniej dla całego grudnia. W miesiącu cieplejszym od przeciętnego przez cały czas mogą wystąpić kilkudniowe okresy mrozu, opady śniegu czy nagłe ochłodzenia.
Czy Boże Narodzenie 2026 będzie białe?
Na to pytanie 7 października nie można jeszcze odpowiedzieć wiarygodnie.
Prognozy sezonowe nie służą do wskazywania temperatury czy rodzaju opadów w konkretnym dniu z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Pokazują raczej, czy cały miesiąc ma większą szansę być cieplejszy, chłodniejszy, bardziej suchy lub bardziej wilgotny niż zazwyczaj.
IMGW podkreśla, iż prognozy długoterminowe są orientacyjne i eksperymentalne. Wraz ze wzrostem wyprzedzenia rośnie niepewność, a dokładne odtworzenie pogody na konkretny dzień z takiej perspektywy nie jest możliwe.
Podobnie działają prognozy sezonowe ECMWF. Średnioterminowych wykorzystuje wieloelementowe modele do określania prawdopodobieństwa temperatur i opadów powyżej, w pobliżu lub poniżej normy. Nie jest to klasyczna prognoza dzienna na kilka miesięcy naprzód.
Cieplejszy grudzień nie oznacza Bożego Narodzenia bez śniegu
To ważne, bo takie prognozy łatwo interpretować zbyt dosłownie.
Jeżeli średnia miesięczna temperatura okaże się wyższa od normy, przez pierwsze dwie dekady grudnia może być stosunkowo łagodnie, a tuż przed świętami może nadejść ochłodzenie. Możliwy jest też odwrotny układ.
Dlatego na podstawie obecnej prognozy nie można przesądzać ani o białym Bożym Narodzeniu, ani o świętach z temperaturą zdecydowanie powyżej zera.
Wiemy jedynie, iż w skali całego miesiąca więcej argumentów przemawia w tej chwili za grudniem cieplejszym niż typowy.
Zima stulecia jak w PRL-u? Na razie brak takich podstaw
W mediach coraz częściej pojawiają się również sugestie dotyczące możliwej wyjątkowo ostrej zimy 2026/2027.
Na podstawie aktualnej prognozy IMGW trudno jednak znaleźć potwierdzenie takiego scenariusza dla grudnia. Wręcz przeciwnie – średnia temperatura miesiąca jest w tej chwili przewidywana powyżej normy, a nie poniżej niej.
Nie wyklucza to oczywiście krótkich fal silnego mrozu.
Polska zima może być bardzo zmienna. Kilka łagodnych tygodni może zostać przerwanych gwałtownym spływem chłodnego powietrza, a po kilku śnieżnych dniach temperatura ponownie może wzrosnąć.
To właśnie dlatego pojedynczego „ataku zimy” nie należy utożsamiać z charakterem całego sezonu.
Styczeń wygląda już nieco inaczej
Ciekawie prezentuje się również prognoza na pierwszy miesiąc 2027 roku.
Według IMGW średnia temperatura w styczniu ma znaleźć się w granicach normy wieloletniej. Jednocześnie w części kraju prognozowane są sumy opadów powyżej normy – dotyczy to m.in. północy oraz pasa południowej Polski od Opolszczyzny po Podkarpacie.
To pokazuje, iż pierwsza część zimy nie musi przebiegać według jednego scenariusza.
Listopad według aktualnego wariantu ma być cieplejszy od normy, podobnie grudzień, natomiast styczeń pod względem temperatury może już bardziej przypominać typowe warunki dla tej pory roku.
Kiedy prognoza na Wigilię będzie bardziej wiarygodna?
Najwięcej dowiemy się dopiero znacznie bliżej świąt.
Modele średnioterminowe pozwalają coraz dokładniej oceniać sytuację baryczną wraz ze skracaniem dystansu do interesującego nas terminu. IMGW udostępnia m.in. prognozy modelowe ECMWF i innych systemów, ale choćby kilkanaście dni wcześniej szczegóły mogą się jeszcze istotnie zmieniać.
Pierwsze naprawdę użyteczne sygnały dotyczące konkretnego okresu 24–26 grudnia pojawią się więc przede wszystkim w grudniu, a nie na początku października.
Dopiero wtedy będzie można dokładniej oceniać, czy nad Polskę napłynie zimne powietrze, czy pojawi się pokrywa śnieżna i jakich temperatur można spodziewać się w Wigilię.
Na razie trend jest jeden
Obecne dane nie dają podstaw, by zapowiadać śnieżne i wyjątkowo mroźne Boże Narodzenie. Nie pozwalają też jednak wykluczyć takiego epizodu.
Najważniejsza informacja z najnowszej prognozy IMGW jest taka: grudzień 2026 ma być w Polsce cieplejszy od normy z lat 1991–2020, a suma opadów ma pozostać w normie.
Czy śnieg pojawi się dokładnie w Wigilię, dowiemy się dopiero bliżej świąt. Na początku października każda prognoza przedstawiająca konkretną temperaturę na 24 grudnia czy dokładną wysokość pokrywy śnieżnej powinna być traktowana z dużą ostrożnością.










