"Nasz syn zmarł na sepsę po tym, jak pielęgniarka zignorowała skierowanie od lekarza rodzinnego"

kobieta.onet.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Lawrence i Corinne wielokrotnie pytali personel, czy ich syn ma zapalenie wyrostka robaczkowego


W dniu szkolnych jasełek miał wystąpić jako renifer. Zamiast oglądać syna na scenie, jego rodzice żegnali go na oddziale intensywnej terapii. 9-letni Dylan zmarł po tym, jak na oddziale SOR błędnie uznano, iż objawy zapalenia wyrostka to zwykła grypa. Koronerka nie ma wątpliwości: tej tragedii można było zapobiec.
Idź do oryginalnego materiału