W mojej pracy pedagogicznej wydarzyła się kiedyś taka historia. Do mojej grupy uczęszczał chłopiec, Krzysio Zieliński. Urodził się z wieloma problemami zdrowotnymi: miał opóźnienie rozwoju, kłopoty z sercem, a na domiar złego rozszczep wargi i podniebienia. Przez pierwsze cztery lata praktycznie nikt nie mógł zrozumieć, co mówi; dopiero po licznych konsultacjach z logopedą, w wieku […]