Strzępione kotlety z kurczaka znikają z talerza szybciej, niż człowiek zdąży zapytać, kto chce dokładkę. Są soczyste w środku, rumiane na zewnątrz i dużo ciekawsze niż klasyczny filet w panierce. Dobrze sprawdzają się na rodzinny obiad, kolację na ciepło albo jako przekąska do pudełka.