Pizza "MUALA na grubo od Książula" okazała się sprzedażowym hitem. Produkt, który na początku października trafił do sklepów Żabka, wzbudził duże zainteresowanie klientów. Teraz o wynikach sprzedaży mówi przedstawiciel sieci.
Żabka nie spodziewała się takiego zainteresowania
Tomasz Blicharski, dyrektor ds. strategii i rozwoju Grupy Żabka, przyznał w rozmowie z „Pulsem Biznesu”, iż sprzedaż pizzy przekroczyła oczekiwania firmy.
Udaje nam się sprzedawać więcej sztuk tego produktu, niż się spodziewaliśmy
- powiedział Blicharski.
Problemem okazuje się jednak dostępność. Jak informuje "Puls Biznesu", produkcja nie nadąża za popytem, dlatego w części sklepów pizza okresowo znika z oferty. Żabka ma wyłączność na jej dystrybucję przez 12 miesięcy.
W Łodzi również brakuje pizzy Książula
Duże zainteresowanie produktem widać także w Łodzi. Klienci, którzy chcą spróbować pizzy promowanej przez popularnego twórcę internetowego, mogą nie znaleźć jej w najbliższym sklepie.
Braki wynikają z dużego popytu i ograniczeń produkcyjnych. Dostępność może się różnić w zależności od placówki i terminu dostawy. Nie oznacza to, iż pizza zniknęła ze wszystkich łódzkich Żabek.
Sieć zapowiada kolejne dostawy, które mają pomóc uzupełnić zapasy. Na razie nie podano jednak dokładnego terminu, w którym produkt będzie regularnie dostępny we wszystkich sklepach.
Dwa warianty i cena prawie 25 zł
Pizza Książula, czyli Szymona Nyczke, jest sprzedawana pod marką MUALA. Do wyboru są dwa warianty: Fat Peppa z pepperoni oraz Fat Cheese z serem i dodatkiem papryczek jalapeño. Obie wersje kosztują 24,99 zł.
Produkt ma się wyróżniać się grubym ciastem w amerykańskim stylu. Pizzę można przygotować na ciepło w piecach gastronomicznych dostępnych w sklepach Żabka.
https://tulodz.pl/wiadomosci-lodz/lokal-po-kuchennych-rewolucjach-testuje-pizze-ksiazula-no-temu-w-zyciu-bym-nie-dal-muala/hArVTzC8TCOBt5uL7wYn










