Są kosmetyki, które nie wymagają wielkiego rytuału, a mimo to potrafią dać natychmiastowe poczucie świeżości. Peeling do ciała zdecydowanie do nich należy. Wystarczy kilka minut pod prysznicem, żeby skóra była przyjemniejsza w dotyku, gładsza i lepiej przygotowana na balsam. Najlepiej, gdy taki kosmetyk nie tylko działa, ale też pięknie pachnie. Bo umówmy się, truskawkowy aromat pod prysznicem potrafi poprawić humor szybciej niż kolejna kawa.
Peeling do ciała warto mieć pod ręką. Gładka skóra zaczyna się od regularnego złuszczania
Peeling pomaga usunąć martwy naskórek, dzięki czemu skóra wydaje się bardziej miękka, świeża i przyjemna w dotyku. To szczególnie ważne latem, kiedy częściej nosimy sukienki, szorty i topy na ramiączkach. Regularne złuszczanie sprawia też, iż balsam łatwiej rozprowadza się na skórze i daje przyjemniejsze uczucie pielęgnacji. Nie trzeba jednak przesadzać. Wystarczy używać peelingu kilka razy w tygodniu, dostosowując częstotliwość do potrzeb skóry. Najważniejsze, żeby nie trzeć jej zbyt mocno i po kąpieli nałożyć coś nawilżającego.
Isana Strawberry Matcha kosztuje 15,99 zł. Solny peeling pachnie truskawką i wygładza skórę
Isana Peeling do ciała Strawberry Matcha za 15,99 zł to solny peeling, który złuszcza martwy naskórek dzięki naturalnych kryształków soli. Po użyciu skóra ma być gładka i miękka w dotyku, a owocowy zapach truskawki zamienia zwykłą kąpiel w przyjemniejszy rytuał.
W składzie znajdziemy naturalne kryształki soli oraz ekstrakt z zielonej herbaty, czyli matchy. Największy urok tego kosmetyku polega na połączeniu działania złuszczającego z zapachem, który od razu kojarzy się z czymś słodkim, świeżym i wakacyjnym. Producent podkreśla też, iż tolerancja produktu przez skórę została potwierdzona dermatologicznie. Za 15,99 zł to interesująca opcja, jeżeli lubisz kosmetyki, które pielęgnują, ale też pachną na tyle ładnie, iż chce się po nie sięgać.
Jak używać peelingu do ciała? Najlepiej delikatnie, na wilgotnej skórze i bez pośpiechu
Peeling najlepiej nakładać na wilgotną skórę podczas kąpieli lub pod prysznicem. Wystarczy rozprowadzić go okrężnymi ruchami, skupiając się na miejscach, które najczęściej potrzebują wygładzenia: łydkach, udach, ramionach i łokciach. Nie trzeba mocnego tarcia, bo drobinki same wykonują swoją pracę, jeżeli dasz im chwilę. Po spłukaniu warto sięgnąć po balsam albo masło do ciała, żeby zatrzymać uczucie miękkości na dłużej. Taki prosty rytuał świetnie sprawdza się przed depilacją, przed wyjściem w krótkiej sukience albo po prostu wtedy, gdy chcesz poczuć, iż skóra jest zadbana i świeża.



.jpg)







