Odzyskaliśmy wolność – mówią paryżanie wylegujący się na słońcu przy jednym z trzech kąpielisk, które otworzono w czerwcu nad Sekwaną w stolicy Francji. Paryżanie po raz pierwszy od stu lat mogą pływać w swojej rzece.
Sekwana w sierpniu jest jedynym miejscem w centrum Paryża, gdzie można zaznać nieco ochłody. Latem ulice Paryża są rozpalone, a drzew wciąż niezbyt wiele.
Nad Sekwaną czeka dużo pokus, dlatego dojazd nad kąpielisko niekiedy może się opóźnić. Po drodze można na przykład zatańczyć sambę, albo rozkoszować się kieliszkiem czegoś zimnego, oglądając przepływające bateau mouche, czyli barki widokowe.
Władze miejskie zbudowały trzy miejsca do kąpieli – w Bercy, Bras Marie i Grenelle. Ta pierwsza lokalizacja jest największa i może pomieścić do 700 osób, w tym 300 w wodzie. Druga jest otwarta jedynie od godz. 8 do godz. 11.30, ale mieści się tuż przy Wyspie Świętego Ludwika, co niewątpliwie wpływa na aurę porannej kąpieli. Trzecie miejsce paryskiej rozrywki wodnej jest na południowym zachodzie miasta; po wskoczeniu do Sekwany, pływając można wypatrzeć Wieżę Eiffla.
Udając się do Bercy można się nieco przestraszyć ogromnego budynku ministerstwa finansów Francji, które ciąży nad brzegiem Sekwany. Ale jedynie 300 metrów dalej znajduje się owe kąpielisko. Przy wejściu jest ciągły ruch, ale choćby w piątek wieczorem nie tworzy się kolejka i wszystko idzie wyjątkowo sprawnie. Do dyspozycji odwiedzających są dwa wydzielone kąpieliska i infrastruktura składająca się z szatni oraz prysznicy. Zapominalscy znajdą dla siebie choćby podajnik z kremem przeciwsłonecznym i to wszystko za darmo.
– Szczerze, wreszcie w Paryżu jest miejsce, gdzie można się wykąpać – powiedział PAP Geoffrey w przerwie w opalaniu. Jego przyjaciółka Claire zauważyła z uśmiechem, iż nigdy nie widziała tylu szczęśliwych paryżan. We Francji powszechną opinią jest, iż mieszkańcy stolicy kraju są specjalistami w narzekaniu i byciu niezadowolonym.
– Kąpiel w Sekwanie, jest dla mnie możliwością połączenia się z powrotem z naturą. Woda jest bardzo przyjemna, widzieliśmy choćby algi, więc wydaje nam się, iż musi być dosyć czysta – oceniła Stephanie, która wraz z mężem po raz pierwszy popływała w tej rzece.
Według danych władz Paryża od początku otwarcia kąpielisk skorzystało z nich ok. 100 tys. osób. Władze stolicy, dla których kąpieliska są oczkiem w głowie, podjęły decyzję o przedłużeniu sezonu kąpielowego do 14 września. Dwie lokalizacje będą otwarte – Grenelle (do 7 września) i Bercy (do 14 września), natomiast Bras Marie zostanie zamknięta z końcem sierpnia. Według wcześniejszych planów wszystkie kąpieliska miały zostać zamknięte 31 sierpnia. (PAP)