W poprzednim odcinku serialu Panna młoda Hancer wygrała głosowanie i została prezeską fundacji. Teraz będzie świętować razem z najbliższymi. Cihan jednak gwałtownie postanowi ją wezwać i postawi przed nią niemożliwe zadanie.
fot. YouTube
W rezydencji wybuchają ogromne emocje po ogłoszeniu wyników głosowania. Beyza nie potrafi pogodzić się z porażką i kieruje swoją wściekłość przeciwko Sinem, której brak poparcia zdecydował o przegranej jednym głosem. Grozi jej surowymi konsekwencjami, zapowiadając, iż po powrocie Cihana zostanie bezlitośnie wyrzucona z domu i straci kontakt z córką. Sinem nie zamierza jednak milczeć przypomina o fikcyjnym charakterze małżeństwa Beyzy z Cihanem, wytykając im, iż choćby ze sobą nie sypiają.
***
Po wygranych wyborach na przewodniczącą rady fundacji, Hançer stawia pierwsze kroki w nowej roli. Cihan przyjmuje wobec niej całkowicie chłodną, oficjalną postawę. Oświadcza, iż w firmie nie ma miejsca na sentymenty, emocje czy prywatne relacje, a od wszystkich pracowników wymaga bezwzględnego posłuszeństwa. Przypomina jej, iż jako szef Develiolu Holding automatycznie stoi na czele fundacji i traktuje ją wyłącznie jako podwładną. Hançer odpowiada mu z godnością, zaznaczając, iż Cihan od zawsze ukrywał pod maską dokładnie tę samą, bezwzględną twarz.






