„Narzeczony nie dostał zaproszenia na nasz ślub. Skoro bawi się ze mną w kotka i myszkę, to na pana młodego wezmę innego”
Zdjęcie: Tuz przed ślubem musiałam zmieniać zaproszenia, fot. Getty Images, zdjęcie ilustracyjne, Dmitry Tkachuk
„Przedślubne przygotowania miały być najszczęśliwszym okresem w moim życiu, ale skrywane różnice charakterów gwałtownie zaczęły wychodzić na jaw. Jeden wieczór ze starym przyjacielem sprawił, iż stanęłam przed najtrudniejszą decyzją”.





