Gdy Paweł nie miał jeszcze pięciu lat, jego świat runął jak dom z kart. Matka zniknęła. Stał w rogu pokoju, oszołomiony, nie rozumiejąc, co się dzieje dlaczego w mieszkaniu siedzą obcy ludzie? Kim są? Dlaczego wszyscy mówią szeptem, unikają spojrzeń, jakby w cieniu ukrywali własne lęki? Chłopiec nie pojął, dlaczego nikt się nie uśmiecha. Dlaczego […]