Ostatni promień Na oddziale internistycznym każdy zwracał uwagę na ordynator mężczyźni z ciekawością, kobiety z nutą zazdrości w oczach. Smukłej, ciemnookiej i zawsze eleganckiej w śnieżnobiałym fartuchu, dr Elżbieta Kowalska naprawdę potrafiła robić wrażenie. Włosy zawsze miała upięte w kok, a wyprasowany czepiec dodawał jej trochę centymetrów i jeszcze więcej powagi. Może to zasługa wysokich […]