Wysłali do domu opieki Daj mi spokój, Jadzia, choćby nie próbuj takich pomysłów! Klara Stanisławówna zdecydowanie odepchnęła od siebie miskę z owsianką. Chcesz mnie oddać do jakiegoś przytułku? Żeby mnie tam kłuli czym popadnie i przyduszali poduszką, bym nie krzyczała? W życiu się nie doczekasz! Jadwiga westchnęła głęboko, starając się nie patrzeć na drżące dłonie […]