Niektórzy już dawno postawili krzyżyk na postanowieniach noworocznych. Inni na wiosnę będą robić do nich drugie podejście, zachęceni przez wyższe temperatury na zewnątrz i wydłużające się dni. Bo przecież bieganie powinno być łatwiejsze, gdy chodniki nie są już oblodzone, a i na popołudniową lekcję japońskiego przylecimy jak na skrzydłach, gdy po wyjściu z pracy zamiast ciemności przywita nas słońce, prawda? A jednak w wielu przypadkach oczekiwania znów nie wyjdą obronną ręką z konfrontacji z rzeczywistością. Dlaczego chcąc wykształcić w sobie nowe nawyki, tak często ponosimy sromotną porażkę? I co możemy zrobić, aby tym razem zwiększyć szanse powodzenia?