Nowe bloki mają powstać przy ulicy Orzeszkowej w Tychach. Mieszkańcy mają sporo obaw i mówią o „betonozie”

tychy24.net 1 godzina temu

Przy ulicy Orzeszkowej powstaną dwa bloki wielorodzinne, w sumie na ponad setkę mieszkań. Miasto wydało już pozwolenie na budowę nowych obiektów. Okoliczni mieszkańcy domów przy al. Jana Pawła II, które powstały tam jeszcze przed wojną, byli w szoku, gdy dowiedzieli się o zamiarach inwestora. Jak sami twierdzą, nie wiedzieli nic o tym, iż miasto zmieniło plan miejscowy i pozwoliło na zabudowę wielorodzinną w ich sąsiedztwie. Urząd natomiast twierdzi, iż dochował wszystkich przepisów.

„A pan prezydent to się bardzo lubi eksponować na terenie zieleni. Im więcej zieleni, tym piękniej. Jakie Tychy są piękne. A co on robi? Betonozę. Zastosował w Tychach betonozę” – mówi nam jedna z mieszkanek.


Posłuchajcie, co powiedzieli nam mieszkańcy:


W sumie mają powstać dwa budynki. Rozebrany zostanie budynek ELMAX przy ulicy Orzeszkowej 15b i w jego miejsce powstanie 6-kondygnacyjny budynek z garażami podziemnymi – w sumie na 70 mieszkań i 44 miejsca parkingowe. Tuż za nim, w głębi między Orzeszkową a al. Jana Pawła II, powstanie 4-kondygnacyjny budynek z 40 mieszkaniami oraz 68 miejscami garażowymi.

„Wniosek o pozwolenie na budowę dla inwestycji ETSM INVEST Sp. z o.o. przy ul. Orzeszkowej został złożony 20 listopada 2025 r., a decyzję o pozwoleniu na budowę wydano 20 kwietnia 2026 r. Inwestycja jest zgodna z obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, przyjętym Uchwałą Rady Miasta Tychy Nr LVIII/1098/24 z 29 lutego 2024 r. Teren inwestycji znajduje się w jednostce 2MW-U, przeznaczonej pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną i usługi. Procedura uchwalenia planu miejscowego była prowadzona zgodnie z przepisami, obejmowała publiczne wyłożenie projektu planu (21 listopada – 19 grudnia 2023 r.), publikację ogłoszeń w prasie, BIP i na tablicy ogłoszeń oraz dyskusję publiczną przeprowadzoną 6 grudnia 2023 r.” – przekazała nam Małgorzata Wawak z Urzędu Miasta Tychy.

Z tym iż miasto nie od dzisiaj wie, iż tego typu sposób informowania mieszkańców, mimo tego, iż jest zgodny z przepisami, jest bardzo mało skuteczny. Tak też było w tym przypadku. Mieszkańcy po prostu nie wiedzieli, iż miasto zmieniło przepisy.

Budynek przy ulicy Orzeszkowej / wizualizacja – ETSM INVEST Sp. z o.o.

„Praktycznie dowiedzieliśmy się tylko i wyłącznie dlatego, ponieważ dostaliśmy w styczniu zawiadomienie, iż powstanie inwestycja taka duża, iż jest zmieniony plan zagospodarowania przestrzennego” – mówi nam Danuta Ząbroń, której dom będzie sąsiadował z nowym budynkiem. Jak sama zaznacza, nie śledzi stron urzędu, nie czyta też miejskiej gazety, a żeby przeczytać tablicę ogłoszeń w Urzędzie Miasta Tychy, potrzebowałaby lupy.

„Konia z rzędem temu, który na bieżąco śledzi, co się dzieje i jak te zmiany następują. Przez to, iż to jest inwestor, zostaliśmy powiadomieni, bo jak nam tłumaczono w Wydziale Budownictwa, to tylko dlatego zostaliśmy powiadomieni, iż to jest inwestor. Gdyby to był prywatny właściciel i chciałby wybudować dom, to nie dostalibyśmy takiego zawiadomienia i Urząd Miasta nie miałby obowiązku nas, sąsiadów graniczących, zawiadamiać” – dodaje.

Mieszkańcy obawiają się nie tylko samej inwestycji, ale też konsekwencji, które będzie niosła. Chodzi nie tylko o hałas, korki czy zacienienie ich budynków, ale też o jakość życia, którą do tej pory mieli. Po stronie ulicy Orzeszkowej są bloki, ale oddalone od ich domów, nikt się nie skarżył na koszenie trawy, grilla czy np. wędzenie. Niebawem to może się zmienić.

„Od trzydziestu lat robię wędliny dla siebie i rodziny i teraz mi powiedzą, iż nie mogę sobie uwędzić, no bo im to przeszkadza. I tak może być. Tak. Boimy się o swoje prawa” – mówi mieszkaniec.

Rozkład dwóch budynków / fot. ETSM INVEST Sp. z o.o.

Zdaniem właścicieli domów przy al. Jana Pawła II Urząd Miasta Tychy nie zadbał o ich interes.

„Tak się czujemy, jakby to było wszystko robione za naszymi plecami” – mówi nam jedna z mieszkanek. „Piąte koło u wozu po prostu. Niby jest zgodnie z, zgodnie z planem. Wszystko zgodnie z prawem, z przepisami, ale najlepiej, jakbyście wzięli walizki i wyjechali stąd, i zostawili to” – mówi inny mieszkaniec.

Idź do oryginalnego materiału