Nie tylko na święta – niemodliński karp w centrum Opola

doxa.fm 1 miesiąc temu
Fot. Radio Doxa

Karp z niemodlińskich stawów, hodowany przez PGL LP Gospodarstwo Rybackie Niemodlin był głównym bohaterem dzisiejszej akcji promocyjnej w centrum Opola. Organizatorzy przekonywali, iż karp to nie tylko wigilijny klasyk, ale zdrowy i smaczny produkt, po który warto sięgać przez cały rok. Na opolskim rynku oraz na Placu Kopernika mieszkańcy i turyści mogli spróbować tej lokalnej ryby w nowej odsłonie – w postaci faworków.

– Grupa Rybacka Opolszczyzna już 16 lat działa po to, żeby nie tylko karp z Niemodlina, ale karp opolski, czyli adekwatnie z całego regionu opolskiego, królował na opolskich stołach i w opolskich restauracjach, nie tylko od święta. Chcemy dziś pokazać dwie formy karpia, czyli chrusty i krokiety. To na pewno jest danie, które może się pojawić także na świątecznym, wielkanocnym stole, ku zaskoczeniu niektórych. Bardzo się cieszymy zarówno z dzisiejszej akcji, jak i z adekwatnie kilkumiesięcznej, czy kilkuletniej współpracy z różnymi restauratorami, żeby pokazać kulinarny potencjał karpia i możliwość serwowania go w postaci takiej, której na pewno część mieszkańców Opola nie zna – mówi Aleksandra Czerkawska, wiceprezes Grupy Rybackiej Opolszczyzna

– Chodzi o odczarowanie karpia, który kojarzy nam się trochę z rybą zamuloną, świąteczną, tłustą, na rybę, która jest świeża, pachnąca, jeżeli jest dobrze zrobiona, w dobrych warunkach wyhodowana i smakuje naprawdę dobrze w takiej prostej postaci. My staramy się też w nią trochę bawić. Mamy chrusty z karpia, mamy krokieciki, którymi wygraliśmy międzynarodowy konkurs, gdzie łączymy karpia wędzonego z chałką na przykład. Widzimy w naszych statystykach, które robimy, iż karp jest zawsze na podium. To jest w każdym miesiącu albo pierwsze, albo drugie, albo trzecie miejsce w tej sprzedawalności – opowiada Sławomir Janecki, współwłaściciel „Regionalnych doznań”.

– Bardzo dobre. Średnio mi smakuje chrzan, ale ten sosik jest bardzo dobry – uważa Kamila, która została poczęstowana karpiem.

– Słychać jak chrupie? Karpik po prostu – ogień. Ten sosik robi mega robotę – dodaje Marek.

– Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. o ile chodzi o przyprawy, to nie wiem jakie są, ale jest bardzo dobrze doprawiony i bardzo smakuje – mówi Renata.

Grupa Rybacka „Opolszczyzna” od 2009 roku skupia lokalne samorządy, gospodarstwa rybackie, branżę HoReCa oraz miłośników lokalnych ryb i promuje zdrowe żywienie w oparciu o zasoby opolskich wód. W restauracjach oferujących dania z lokalnych produktów karp dostępny jest przez cały rok zarówno w wersjach klasycznych, jak i w nowoczesnych odsłonach w postaci krokietów czy jako do dodatek do zup czy pierogów.

Sławomir Janecki, Aleksandra Czerkawska, Renata:

Dłuższa relacja:

Sławomir Janecki, Aleksandra Czerkawska, Kamila, Marek, Renata:

Autor: Anna Kurc

Idź do oryginalnego materiału