Neuropsychiatra: Leczyłem dzieci, które miały pięciu ojczymów. Znały tylko rozstania i konflikty
Zdjęcie: Boris Cyrulnik
Mamy więcej możliwości niż kiedykolwiek wcześniej — i coraz mniej poczucia sensu. Samotność rośnie mimo nieustannej łączności, a lęk dotyka już co dziesiąte dziecko. Czy to cena, jaką płacimy za nowoczesność? A może znak, iż coś w naszym świecie zaczęło się niebezpiecznie rozpadać?







