„Euforia”: wyjaśnienie zakończenia. Najważniejsza scena finału 3. sezonu nigdy się nie wydarzyła?

miumag.pl 2 godzin temu
Finał 3. sezonu „Euforii” oficjalnie kończy historię ulubionych bohaterów hitu HBO Max. Jednak zakończenie ostatniego odcinka zdecydowanie nie jest pożegnaniem, które da się łatwo zamknąć w jednym zdaniu. Twórcy postanowili zrzucić na widzów prawdziwą emocjonalną bombę – i to zaledwie chwilę po śmierci Nate’a. Efekt? Finał bezwzględnie rozlicza się z konsekwencjami, których nie da się już odsunąć w czasie – i taki właśnie był cel, bo twórca, Sam Levinson, nie zamierzał pocieszać fanów. Jak kończy się „Euforia”? Oto wyjaśnienie zakończenia finału 3. sezonu.


W tym artykule przeczytasz:

co oznacza zakończenie „Euforii”,
jak rozumieć śmierć Rue,
dlaczego finał nie domyka wszystkich relacji,
co ostatni odcinek mówi o całym serialu.


Polecamy: Naprawdę to zrobili… Zakończenie 3. sezonu „Euforii” zostawiło fanów w totalnym szoku


Śmierć Rue zszokowała widzów. To najciemniejszy wątek finału 3. sezonu „Euforii”


Rue od początku była kimś więcej niż tylko główną bohaterką. To jej przesiąknięty chaosem głos wprowadził nas w 2019 roku po raz pierwszy do świata „Euforii” i kontynuował podróż przez 7 lata. Nic dziwnego, iż śmierć Rue w finale 3. sezonu zdefiniowała sens całej opowieści.
Zatrucie fentanylem – po tym, jak Alamo podał jej naszpikowany nim Percocet – na pierwszy rzut oka wydaje się brutalnie oczywistym losem bohaterki, która od lat zmagała się z uzależnieniem od narkotyków. Jednak śmierć Rue ma również całkiem symboliczny charakter. Główna bohaterka nie ginie w spektakularnej strzelaninie czy pogrzebana żywcem (biedny Nate). Po latach ucieczki przed uzależnieniem, poczuciem winy i toksycznymi ludźmi Rue umiera cicho, we śnie na kanapie u Aliego.


fot. Instagram @euphoria


Zobacz też: „Euforia” uśmierciła głównego bohatera w makabryczny sposób. Ta scena wyglądała jak z horroru


Ostatnia scena 3. sezonu w Teksasie – czy Rue wreszcie znalazła dom?


Jednym z najbardziej zagadkowych momentów ostatniego odcinka 3. sezonu „Euforii” jest powrót Aliego na farmę Millerów w Teksasie. To religijna rodzina, u której Rue na początku tego sezonu poczuła prawdziwą miłość. Ali opowiada im o śmierci bohaterki, a następnie zasiada z nimi do modlitwy. W tym momencie na pustym krześle pojawia się uśmiechnięta Rue.
Ta scena może sugerować, iż Rue wreszcie uwolniła się od cierpienia i znalazła spokój, którego tak bardzo szukała w trakcie życia.


fot. Instagram @bulletindaily365


Ali wchodzi na ścieżkę zemsty, a imperium Laurie upada


Finał 3. sezonu „Euforii” domyka również wątek brutalnego świata dilerów, w który wplątała się Rue. Ali, po znalezieniu jej ciała, przechodzi kryzys, w wyniku którego sam wraca do nałogu. Jednak jego ból i żal gwałtownie zamieniają się w furię, dlatego w ostatnim odcinku, już po odejściu Rue, Ali osobiście konfrontuje się z Alamo Brownem i go zabija. W ten sposób wymierza krwawą sprawiedliwość za śmierć swojej podopiecznej.
Twórcy nie oszczędzili też Laurie i jej imperium. Podczas widowiskowego nalotu DEA na jej posiadłość osaczona kobieta decyduje się na drastyczny krok – popełnia samobójstwo, skacząc z dachu z pętlą na szyi. Wygląda na to, iż śmierć wydawała jej się lepszym rozwiązaniem niż powrót za kratki.


fot. Eddy Chen/HBO


Czy Maddy i Cassie przetrwają, skoro mają siebie?


Po makabrycznej śmierci Nate’a Maddy i Cassie próbują odbudować swoje życie na ruinach dawnych toksycznych relacji. Jak na „Euforię” przystało, bohaterki decydują się… zmonetyzować własny wizerunek i mają plan na życie związany z kontrowersyjną platformą OnlyFans.
Przyjaciółki nie dostają happy endu, ale zostały oszczędzone przez twórców. Jednak czy przetrwają w bezlitosnym świecie? Na razie mają siebie i być może to wystarczy.


fot. Instagram @euphoria


Dlaczego nie pokazano ostatniej rozmowy Rue i Jules?


Chociaż miłość Rue i Jules przez lata napędzała „Euforię”, to ich historia nie doczekała się zakończenia, na które liczyli fani. Twórcy nie pokazali w finale 3. sezonu pożegnalnej rozmowy bohaterek, a zamiast tego zostawili widzów z niedopowiedzeniem. Wbrew pozorom ma to sens – w końcu w prawdziwym życiu uzależnienie rzadko kiedy daje czas na pożegnania. Gdy przychodzi niespodziewana śmierć, szanse na ostatnie „przepraszam” znikają bezpowrotnie.


fot. Patrick Wymore/HBO


„Euforia” – wyjaśnienie zakończenia 3. sezonu przez cały czas pozostawia wiele pytań


Finał 3. sezonu „Euforii” jest jednocześnie zakończeniem serialu. Twórcy potwierdzili, iż niedzielny odcinek był ostatnim w historii. Tym samym pokazali, iż bohaterowie nie mogą wiecznie uciekać przed konsekwencjami swoich czynów.
„Euforia” przez 3 sezony karmiła nas pięknymi kadrami, brokatem, świetną muzyką i nastoletnim buntem, który gwałtownie z magnetycznego zamienił się w destrukcyjny. W ostatnim odcinku Sam Levinson całkowicie zdejmuje ten piękny filtr, zostawiając widzów z żałobą po ulubionych bohaterach i pytaniami, na które nie daje odpowiedzi.


Może Cię zainteresować: Seriale sprzed lat, które można ponownie obejrzeć – czy pamiętasz tych 9 produkcji? Gdzie obejrzeć?


Zdjęcie główne: Instagram @euphoria
Idź do oryginalnego materiału