Nie jestem stąd
Hindus Titu Singh urodził się 12 grudnia 1983 roku w Baad. To mała wioska w pobliżu miejscowości Agra w Uttar Pradesh. Dziecko przyszło na świat w niezbyt zamożnej rodzinie Mahavira Prasada i jego żony Shanthi. Chłopiec był najmłodszy, miał trzy starsze siostry i dwóch braci. Wszystko wydawało się toczyć normalnie, dopóki Titu Singh nie ukończył 18 miesięcy. Wtedy dziecko zaczęło mówić. Chłopczyk zaczął opowiadać dziwne rzeczy, także jego zachowania były zaskakujące. Pouczał dziadka, aby lepiej zajmował się żoną i dziećmi. Takie uwagi ze strony dwuletniego chłopca, to nie było normalne zachowanie w hinduskim, patriarchalnym społeczeństwie. Rodzina zaczęła mu się bardzo przyglądać. Wtedy Titu oświadczył, iż nie jest stąd, z wioski, tylko z miasta Agra. Miejscowość leży 13 kilometrów od wioski Titu. Malec nigdy tam wcześniej nie był. Titu rósł i przez cały czas opowiadał bardzo dziwne historie. Gdy miał już 4 lata, zaczął narzekać na standard życia swojej rodziny. Uważał, iż żyje w dużo gorszych warunkach, niż był przyzwyczajony w poprzednim życiu. Podkreślał, iż w innym wcieleniu był znacznie bogatszy. Zaczął wygłaszać krytyczne uwagi pod adresem matki. Kilkulatkowi nie podobały się jej sari, były słabej jakości, a ona jego zdaniem niezbyt o siebie dbała. Jego zdaniem kobieta, wyglądała dużo gorzej niż matka Titu z wcześniejszego życia. Rodzina była zszokowana tymi uwagami. Rodzice wiedzieli, co mają na ten temat myśleć. Mali chłopcy nie mają pojęcia o jakości materiałów i stylu ubierania rodziców. Na tym się nie skończyło. Titu rósł i podawał coraz więcej szczegółów ze swojego „wcześniejszego” życia. W końcu wyjawił, iż kiedyś nazywał się Suresh Verma. Twierdził, iż był właścicielem sklepu radiowego w Sadar Bazaar w Agrze. Oświadczył osłupiałej rodzinie, iż był bogatym człowiekiem, wiódł wystawne życie, ponieważ miał władzę. Dał do zrozumienia, iż sklep to była tylko fasada, a on jako Suresh Verma, stał na czele nielegalnej organizacji przestępczej. Rodzina słuchała jak zaczarowana słów kilkuletniego chłopca. A gdy Titu oświadczył im, iż 28 sierpnia 1983 roku, został zabity strzałem z pistoletu, w porachunkach przestępczych, wszyscy wpadli w panikę. Członkowie rodziny zaczęli się między sobą kłócić, czy dać wiarę słowom chłopca, czy to jakieś dziecięce bajdurzenia.
Zaczęli bać się własnego dziecka
Członkowie rodziny Singhów nie mieli pojęcia, co robić z niezwykłym dzieckiem. przez cały czas przeprowadzali z Titu rozmowy o jego poprzednim wcieleniu, a on wspominał inne fakty z poprzedniego życia. Usłyszeli, iż jako Suresh Verma, był również mężem i ojcem. Ponoć, gdy o tym mówił, jego dziecinny głosik stawał się męski. Ci prości ludzie mieli wtedy usłyszeć: Moja żona ma na imię Uma i mamy dwóch synów.
Rodzina postanowiła na własną rękę zebrać informacje o Sureshu Vermie. Wielkie było zdziwienie, gdy okazało się, iż dziecko mówiło prawdę. Był taki człowiek, który kilka lat wcześniej został zabity. Przestraszeni rodzice zaczęli traktować syna poważnie. Zebrali się całą rodziną, aby każdy wysłuchał co, pięcioletni wówczas Titu, miał do powiedzenia. Kilkulatek zaczął opowiadać swoją historię z poprzedniego wcielenia. Chłopczyk doskonale miał pamiętać dzień kiedy zmarł.
- Pewnej nocy, wracałem do domu z pracy – mówił. – Towarzyszyła mi żona. Jechaliśmy moim fiatem. Dotarliśmy pod nasz dom, Uma wysiadła aby otworzyć bramę wjazdową. Wtedy za rogu wyłoniły się dwie osoby z bronią w ręku. Czekali na mnie, to była zasadzka. Podbiegli w moim kierunku i otworzyli ogień. Ostatnie, co pamiętam, to kula, która trafiła mnie w głowę.
Gdy dziecko to wyjawiło, rodzice Titu, Shanthi i Mahavir Prasad byli bardzo zakłopotani. Ich konsternacja jeszcze wzrosłą, gdy najmłodszy syn wskazał na nich i oświadczył przy wszystkich członkach rodu: To nie są moi rodzice. Moi prawdziwi rodzice są w Agrze.
Podobno takie słowa padały z jego ust od trzeciego roku życia i doprowadzały matkę do płaczu. Rodzina postanowiła coś z tym w końcu zrobić. Sytuacja stawała się nieznośna. Najstarszy brat Titu pojechał do miasta Agra. Tak jak opowiadał chłopczyk, znalazł sklep radiowy, przez cały czas działał, a sprzedawca potwierdził opowieści dziecka o poprzednim właścicielu, zastrzelonym Sureshu Vermie. Mężczyzna zginął dokładnie 5 lat wcześniej, czyli tyle, ile akurat miał Titu. Sprzedawca potwierdził także istnienie wdowy o imieniu Uma, która miała dwóch synów, dzieci zastrzelonego.
Wysłannik rodziny Titu poszedł do domu wdowy i opowiedział o swoim małym bracie, który twierdził, iż jest reinkarnacją jej zmarłego męża.
Nawet śmierć ich nie rozłączyła
Kobieta wysłuchała niezwykłej opowieści. Była zaintrygowana. Chciała poznać Titu i jego bliskich. Następnego dnia, wraz z rodzicami nieżyjącego męża, Chandą Bahu Bhartiyą i Burfi Devi, oraz z trzema braćmi zmarłego, przyjechali na wieś do domu małego Titu.
Według relacji, gdy chłopiec ich zobaczył, wszystkich rozpoznał, rzucił się w objęcia rodziców. Miał nieśmiało zerkać na Umę, potem pobiegł do samochodu gości. Dopytywał, dlaczego nie przyjechali fiatem. To był samochód, którym miał jeździć, ale jego bracia go sprzedali.
Obie rodziny wybrały się do Agry. Titu natychmiast rozpoznał sklep radiowy Suresha. Poprosił o zatrzymanie auta, wszedł do budynku i zauważył wszystkie poprawki i zmiany, jakie nastąpiły w ciągu tych pięciu lat. Rodzina zmarłego rozpoznała wiele charakterystycznych gestów, jakimi kiedyś się posługiwał ich bliski. Byli pewni, iż to nie był przypadek czy oszustwo.
Dali znać specjalistom od reinkarnacji. Badaniem tego przypadku zajęli się naukowcy parapsychologii, dr Chadha z Uniwersytetu w Delhi i dr Entonia Mills z University of Virginia w USA. Wśród rzeczy, które potwierdzili, było interesujące znamię na głowie Titu. Porównali je z raportem z sekcji zwłok Suresha Verma i okazało się, iż punkt wejścia pocisku w czaszkę, odpowiadał znamieniu na głowie Titu. Co bardzo interesujące, raport z autopsji wykazał, iż pocisk odbił się rykoszetem od wnętrza czaszki i wyleciał poniżej prawego ucha. Zbadali to miejsce u chłopca, miał tu też charakterystyczne znamię w kształcie gwiazdy.
Rodzice Suresha byli przekonani, iż to ich odrodzony syn. Byli szczęśliwi. Żona zabitego Uma, podeszła do sytuacji pragmatycznie.
- Wiem, iż to Suresh – przyznała. - Ale zdaję sobie sprawę, iż nie możemy mieć znowu takich samych relacji, jak przed jego śmiercią.
Młodszy brat Suresha, Mahesh był najbardziej sceptyczny z całej rodziny.
- W Agrze wszyscy znali mojego brata i to jak zmarł – mówił. - Skąd możemy mieć pewność, iż ten chłopak nie został nauczony tego wszystkiego? Nie jestem przekonany, iż to odrodzony Suresh.
Naukowcy nie chcieli wydać jednoznacznego osądu. Dr Chadha zastrzegał: Wykluczenie wszystkich niejasności trwałoby latami. Ale nie ma wątpliwości, iż Titu przechodził intensywnie paranormalne doświadczenia.
Według dokumentów tej sprawy, przed spotkaniem ze swoją byłą rodziną Titu złożył 15 zweryfikowanych oświadczeń.
Po poznaniu rodziny zmarłego, dziecko miało takich potwierdzonych rozpoznań aż 31. Prawidłowo określił cztery miejsca z poprzedniego życia. Zidentyfikował dziesięć osób. Co zastanawiające, chłopiec przypomniał sobie nazwisko swojego mordercy. Titu złożył zeznania przed policją. Podał nieznane szczegóły zbrodni. Władze zostały zmuszone do ponownego otwarcia umorzonego śledztwa. Tak jak wskazał Titu, zabójcą był biznesem Sedick Johaadien. Przyznał się do zabicia Suresha.
Wtedy właśnie ten przypadek stał się bardzo głośny. Sprawa wywołała międzynarodową dyskusję. W 1990 roku BBC zrealizowała głośny dokument. Historia znalazła się także w prestiżowym brytyjskim magazynie Reincarnation International oraz w programie informacyjnym BBC z 1990 roku „Forty Minutes”.
W czerwcu 2024 roku Podcast Desi Crime powrócił do sprawy Titu Singha Torana. Mężczyzna ukończył 40 lat, chętnie opowiada o swoich niezwykłych doświadczeniach z dzieciństwa i wspomnieniach nie z tego życia. W obecnym wcieleniu Suresh odrzucił przestępczość. Jako Titu studiował jogę i uzyskał tytuł naukowy w dziedzinie jogi i naturopatii. Od 2012 roku pracuje jako adiunkt na Uniwersytecie Hinduskim w Banaras w Varanasi. Wykłada naturopatię i terapię jogą.
Źródła:
https://www.youtube.com/embed/Z6ls6jFXyp0
https://www.youtube.com/embed/1wtuVdZNujk
https://www.timesnownews.com/lifestyle/people/the-boy-who-remembered-another-life-titu-singh-torans-reincarnation-story-article-153559380
https://www.youtube.com/embed/1sxA2xHHStg
https://homegrown.co.in/homegrown-voices/murder-memory-reincarnation-the-curious-case-of-titu-singh-toran
https://www.indiatoday.in/magazine/special-report/story/19881231-a-startling-case-798053-1988-12-30
https://zdrowepasje.pl/ezoteryka/ciekawostki/reinkarnacja-wiarygodny-potwierdzony-przypadek
https://www.youtube.com/embed/1wtuVdZNujk











