Czerwona kaplica w niewielkiej miejscowości na Pomorzu Zachodnim od lat budzi zainteresowanie historyków i miłośników zagadek. Zakon templariuszy, który działał tu w XIII wieku, pozostawił po sobie nie tylko mury, ale także pytania bez odpowiedzi. Prace archeologiczne z ostatnich lat odsłoniły podziemne struktury, które mogą zmienić spojrzenie na to miejsce. Pojawił się też wątek skarbu, o którym od dawna krążą lokalne opowieści.
REKLAMA
Zobacz wideo Były niemal doszczętnie zniszczone, ale mają nowe życie
Pod kaplicą odkryto gotyckie krypty. Naukowcy natrafili na ślady, które budzą pytania
W 2020 roku archeolodzy prowadzili badania przy kościele św. Stanisława w Chwarszczanach, wzniesionym w 1232 roku jako świątynia i element obronny. Pod posadzką zlokalizowano podziemne pomieszczenia oraz szczątki ludzkie. Część kości była ułożona w sposób odbiegający od typowych pochówków. Badacze uznali, iż krypta mogła zostać splądrowana w przeszłości, co wskazuje na ingerencję osób trzecich.
Zastosowanie georadaru pozwoliło wykryć gotyckie krypty bez naruszania konstrukcji budynku. Specjaliści podkreślają, iż takie technologie umożliwiają dokładniejsze planowanie wykopalisk i ograniczają ryzyko uszkodzeń zabytku. Odkrycia potwierdziły, iż kaplica kryje więcej, niż dotąd przypuszczano.
Legenda o skarbie templariuszy wciąż żyje. W tle pojawia się motyw Świętego Graala
W lokalnych przekazach od lat pojawia się historia o cennym depozycie przywiezionym przez templariuszy z Ziemi Świętej. Jedna z opowieści mówi o skrzyni z monetami i Świętym Graalem, która miała zostać zatopiona w pobliskim jeziorze. Zbiornik z czasem wysechł, ale skarbu nigdy nie odnaleziono. Motyw Graala sprawia, iż niewielka miejscowość stała się częścią jednej z najbardziej znanych europejskich legend.
Historycy podchodzą do tych historii z ostrożnością. Podkreślają, iż brakuje jednoznacznych dowodów na to, by templariusze posiadali Graala. Jednocześnie przyznają, iż zakon zgromadził znaczny majątek, a jego nagły upadek w XIV wieku sprzyjał powstawaniu teorii o ukrytych kosztownościach.
Możliwy tunel między Chwarszczanami a Myśliborzem. Hipoteza o podziemnej sieci rozpala wyobraźnię
Georadar wskazał również istnienie struktury, która może być korytarzem. Według średniowiecznych dokumentów w pobliżu kaplicy miała znajdować się studnia, potencjalnie prowadząca do tajnego przejścia. Odrębny podziemny korytarz miałby przebiegać także pod pobliskim Myśliborzem, zasiedlonym przez templariuszy w 1238 roku. Bliskość obu miejscowości wzmacnia hipotezę o możliwej sieci połączeń między ośrodkami zakonu.
Na razie są to jednak wstępne ustalenia. Aby potwierdzić istnienie tunelu, potrzebne będą dalsze prace terenowe i szczegółowa analiza. Archeolodzy podkreślają, iż każda hipoteza musi zostać zweryfikowana w oparciu o twarde dane.
Templariusze rozwiązani, ale tajemnica trwa. Przyszłość badań może przynieść przełom
Zakon templariuszy został oficjalnie rozwiązany w 1312 roku przez papieża Klemensa V po aresztowaniach zainicjowanych przez króla Francji Filipa IV. Mimo to wokół bractwa narosła aura tajemniczości. Wiele teorii dotyczy rzekomych skarbów i ukrytych dokumentów. Kaplica w Chwarszczanach pozostaje jednym z najważniejszych śladów obecności templariuszy na ziemiach polskich.
Obiekt jest dziś objęty stałymi pracami archeologicznymi i architektonicznymi. Odpowiedź na pytanie o ewentualny skarb, czy choćby legendarny Graal, może przynieść tylko cierpliwe badanie źródeł i kolejnych warstw ziemi. Naukowcy przypominają, iż sensacyjne odkrycia wymagają czasu i rzetelnej weryfikacji.







