Jaki komunijny prezent jest najlepszy?
Jaka forma prezentu komunijnego jest najbardziej odpowiednia? W raporcie „Komunijne prezenty Polaków. Trendy 2026” zaprezentowane zostały odpowiedzi ponad tysiąca respondentów. Odpowiedzi nie są chyba specjalnie zaskakujące.
- 30,7% osób wskazało na pieniądze w kopercie,
- 17,7% ankietowanych wybrało połączenie pieniędzy z symbolicznym upominkiem,
- 12,4% respondentów postawiło na prezent materialny, np. rower,
- 10,1% wskazało ma upominek o charakterze religijnym,
- 9,8% wybrało pamiątkową biżuterię,
- 4,8% podaje Pismo Święte lub święty obrazek,
- 3,1% ankietowanych nie jest w ogóle za dawaniem prezentów.
Praktyczne, ale nie bez wad
- Wynik ten można odczytać jako przejaw pragmatycznego podejścia do prezentów komunijnych. Pieniądze są dziś postrzegane jako forma najbardziej uniwersalna. Nie narzucają konkretnego wyboru, pozwalają dopasować wydatek do potrzeb dziecka i rodziny, a zarazem ograniczają ryzyko nietrafionego prezentu. Z tego punktu widzenia rezultat nie jest zaskoczeniem - komentuje socjolog, dr hab. Robert Szwed, prof. Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
Eksperci zauważają, iż pieniądze są co prawda praktyczne, ale nie tworzą więzi emocjonalnych i nie pozostawiają wspomnień, ani nie stanowią pamiątki ważnego momentu w życiu dziecka.
- Wskazania na prezent materialny świadczą o tym, iż wciąż silna jest tradycja wręczania rzeczy konkretnych, na pamiątkę albo po prostu sprawiających dziecku radość. Problem polega jednak na tym, iż w praktyce bardzo łatwo tu przejść od symbolicznego prezentu do licytacji atrakcyjności i ceny. A to może spłycać samą uroczystość - przekonuje dr hab. Robert Szwed.
https://zwielkopolski24.pl/wiadomosci/co-kupic-dziecku-na-i-komunie-swieta-podpowiadamy-jaki-prezent-wybrac/zBpctZFJIuahNnrYZ7XwLaicyzacja, czy obawa przed komercjalizacją?
Z raportu wynika ponadto, że:
- 5,8% Polaków nie ma wyrobionej opinii na temat komunijnych prezentów,
- 5,4% nie jest w ogóle za organizowaniem komunii.
Ten drugi wynik, jak zaznaczają specjaliści, może być efektem laicyzacji społeczeństwa, ale również obawy przed komercjalizacją wydarzenia o charakterze religijnym.












