Gdy Robert Makłowicz mówi, iż gdzieś warto zrobić zakupy, grzech nie skorzystać. Tak trafiliśmy na Obstmarkt w Bolzano – plac targowy, który od 800 lat stanowi kulinarny pomost między alpejską północą a włoskim południem. Czy warto wydać 20 euro na dwa kawałki mięsa i przywieźć smaki Południowego Tyrolu do polskiej kuchni? Sprawdziłam to, idąc tropem najlepszych lokalnych produktów.