Mrożąc fasolkę, nie popełniaj tego błędu. Wyjmiesz z zamrażarki i wyrzucisz

pysznosci.pl 1 rok temu
Zdjęcie: Fasolka szparagowa może stać się bazą wielu genialnych posiłków/źródło: ala/Adobe Stock


Sezon na fasolkę szparagową trwa w najlepsze. Ale czy wiesz, jak ją mrozić, aby cieszyć się jej pysznym smakiem w środku zimy? Wiele osób popełnia podstawowy błąd. Koniecznie sprawdź, czy ty też mrozisz ją w nieodpowiedni sposób.

Uwielbiam wakacje z wielu powodów. Piękna pogoda, możliwość spędzania czasu w świeżym powietrzu w aktywny sposób, czy w końcu wysyp sezonowych owoców i warzyw. Tak, wakacje to wyjątkowy czas, bardzo intensywny i smaczny jednocześnie.

A skoro o sezonowych owocach i warzywach już mowa, to wśród moich faworytów znajduje się oczywiście genialna fasolka szparagowa. Mogłabym jeść ją na okrągło — na śniadanie, obiad i kolację. jeżeli masz podobnie, koniecznie przeczytaj ten artykuł do końca. Już za moment dowiesz się, co dokładnie zrobić, aby cieszyć się wyjątkowym smakiem ukochanego warzywa znacznie dłużej!

Zobacz także: Rolada z mięsa mielonego z jajkiem, fasolką szparagową i pomidorami

Mrożenie nie takie łatwe, jak mogłoby się wydawać

Nie wiem, czy się ze mną zgodzisz, ale często z pozoru najprostsze czynności, mogą sprawiać najwięcej problemów. I tak jest na przykład w przypadku mrożenia. Wszystko wydaje się proste. Kiedy jednak przychodzi do praktyki, problemy zaczynają się piętrzyć. Bo nagle po wyjęciu zamrożonych produktów, odkrywamy, iż do niczego się one nie nadają. A tak łatwo temu zaradzić.

Nie inaczej jest w przypadku fasolki szparagowej. Co roku mrożę ją na zapas, aby choćby w środku zimy wyczarować pyszny obiad z jej udziałem. Oczywiście, postępuję zgodnie ze sprawdzonym patentem, który przekazywany jest w mojej rodzinie z pokolenia na pokolenie. I dziś pragnę się nim podzielić również z tobą.

Fasolka szparagowa może stać się bazą wielu genialnych posiłków/źródło: ala/Adobe Stock

Jak mrozić fasolkę szparagową?

Kiedy wracam z zakupionymi owocami i warzywami z lokalnego targu, zawsze najpierw dokładnie je myje i osuszam. Zasada ta dotyczy również fasolki szparagowej. Oczywiście przygotowuję ją w ten sposób zarówno przed bezpośrednim użyciem, jak i planowanym mrożeniem.

Następnie nie pomijam kluczowego momentu, o którym niestety zapomina cała masa ludzi. Otóż fasolkę szparagową zawsze wstępnie hartuję. Co to znaczy? Najpierw krótko ją gotuję we wrzącej wodzie. Po dosłownie 3 minutach gorącej kąpieli fasolkę szparagową przelewam zimną wodą, aby zahamować proces dalszego gotowania. Dzięki temu zabiegowi, fasolka zachowuje swoją jędrność i smak. Po rozmrożeniu będzie dosłownie jak świeża.

To jednak nie koniec. Po osuszeniu zblanszowanej fasolki nie wkładam jej od razu do woreczków z suwakiem. Najpierw wstępnie mrożę ją na tackach, dzięki czemu fasolka nie zbija się w jedną bryłkę. Wręcz przeciwnie, mam pojedyncze strączki, które dużo szybciej się rozmrażają. Po dwóch godzinach w zamrażarce wyjmuje warzywa i dopiero wtedy przesypuje je do woreczka. Od razu dziele je również na porcje, których używam do przygotowania obiadu. Na każdym woreczku zaznaczam też dokładną datę mrożenia, aby wiedzieć, jak długo mogę korzystać z zamrożonej fasolki szparagowej. I to wszystko!

Ten przepis może cię zainteresować: Jajko sadzone z ziemniakami i fasolką szparagową- nasz ulubiony letni obiad w 20 minut

Idź do oryginalnego materiału