Gdyby ktoś opowiedział mi taką historię, pewnie pomyślałbym, iż trochę mu się poplątało we łbie. Ale zdarzyło się to mojemu bratu i jego żonie. Wracali właśnie do Warszawy po świętowaniu urodzin dziadka na wsi pod Puławami. Było wcześnie, coś koło siódmej rano, a oni sunęli szosą, kiedy nagle na drodze pojawiła się młoda kobieta, machając […]