Mój brat i jego rodzina chcieli zamieszkać w Warszawie na mój koszt. Jednak pomogłem im zrozumieć z góry, iż to się nie wydarzy!

newsempire24.com 4 dni temu

Ja i mój brat mamy sześć lat różnicy wieku, a on jest ode mnie starszy. Trzy lata temu wziął ślub i zdecydował się zamieszkać w mieszkaniu swojej żony, zamiast dalej mieszkać z naszymi rodzicami. W związku z wysokimi cenami najmu w mieście była to dla nich jedyna rozsądna opcja. Z kolei ja jestem żonaty od sześciu lat, a razem z moją żoną, która pochodzi z Warszawy, mamy dwoje dzieci synka mającego sześć lat oraz czteroletnią córeczkę. Poznaliśmy się właśnie w Warszawie, więc po ślubie przeprowadziliśmy się tutaj. Moja praca również znajduje się w stolicy, co pozwoliło nam kupić niewielkie mieszkanie na kredyt.

Ostatnio otrzymałem wiadomość od rodziców, iż mój brat z rodziną planują przyjechać do nas w odwiedziny na tydzień i liczą na to, iż ich przenocuję w swoim mieszkaniu. Cieszyłem się na spotkanie z bratem po dłuższym czasie, ale nie mogłem im zapewnić noclegu, ponieważ nasza czteroosobowa rodzina mieszka w jednopokojowym mieszkaniu.

Po spotkaniu na Dworcu Centralnym spędziliśmy dzień zwiedzając Warszawę. Rodzice ponownie sugerowali, żebym przyjął brata, jego żonę i dziecko do siebie, bo wynajęcie pokoju lub mieszkania w stolicy jest bardzo drogie. Niestety, nie byłem w stanie tego zrobić. Przy kolacji zaproponowałem, iż zawiozę ich do hotelu, ale brat zareagował negatywnie i naciskał, by mieszkali u mnie.

Starałem się znaleźć inne rozwiązania proponowałem hotel, hostel lub wynajem mieszkania przez znajomych ale odrzucili wszystkie pomysły. Było jasne, iż chcą zostać w Warszawie na mój koszt. Mimo to uważam, iż mam prawo zarządzać swoim własnym mieszkaniem, za które ciężko pracowaliśmy, i nie czuję obowiązku udostępniać go nikomu.

Idź do oryginalnego materiału