Młody polski kierowca autobusu udzielił wszystkim pasażerom niezapomnianej lekcji życia. To, jak się zachował, naprawdę zasługuje na podziw

twojacena.pl 8 godzin temu

Dziś przeżyłem coś, co na długo zostanie w mojej pamięci. Miałem okazję być świadkiem niecodziennego zachowania młodego, 25-letniego kierowcy autobusu PKS z Krakowa. Cała sytuacja rozegrała się przed moimi oczami.
Na jednym z przystanków wsiadła starsza pani, która pewnie miała już blisko 80 lat. Uważnie patrzyłem, jak wyciąga z torebki haftowaną chusteczkę, w której starannie trzymała swoje oszczędności. Odliczyła precyzyjnie odpowiednią sumę złotych i poprosiła kierowcę, żeby się zatrzymał przy sklepie na następnym przystanku. Tak jak prosiła, kierowca zatrzymał autobus. Starsza pani podała mu banknoty, dziękując z wdzięcznością:
Dziękuję, synku.
Ale kierowca nie przyjął od niej żadnych pieniędzy! Wziął portfel, oznajmił, iż wróci za trzy minuty, po czym wybiegł szybkim krokiem do niedalekiego sklepu spożywczego. Wszyscy byliśmy zaskoczeni. Po chwili wrócił z torbą zakupów: cztery litry mleka, śmietana, świeży bochenek chleba, makaron oraz kawałek mięsa wszystko dla tej starszej pani.
Kobieta była zawstydzona i próbowała zaprotestować:
Naprawdę nie trzeba, kochaneczku, moja emerytura wystarczy na chleb i parę innych rzeczy.
Ale chłopak odpowiedział stanowczo:
jeżeli pani nie przyjmie, naprawdę wyrzucę te zakupy!
Tego już pani nie wytrzymała łzy popłynęły jej po policzkach, dziękowała mu gorąco i życzyła wszystkiego najlepszego. Kierowca spokojnie wrócił za kierownicę i ruszyliśmy w dalszą drogę.
Wtedy kobieta koło czterdziestki, siedząca kilka miejsc dalej, odezwała się półgłosem:
Czy naprawdę było warto wydawać te pieniądze i opóźniać wszystkich przez jakieś podziękowania starszej pani?
Chłopak odwrócił się, otworzył drzwi i spokojnie, ale stanowczo powiedział do niej:
Przez takich jak pani starsi uważają, iż młodzi są źle wychowani, bo rodzice wpajają dzieciom jedynie egoizm i obłudę, zamiast życzliwości!
Kobieta wysiadła z autobusu czerwona jak burak!
Jeszcze przez kilka przystanków była absolutna cisza, a ja poczułem niewypowiedzianą dumę z tego młodego chłopaka. Świat naprawdę potrzebuje więcej takich ludzi. Dziś nauczyłem się, iż prawdziwa dobroć nie kosztuje dużo, a znaczy wszystko. Niewielki gest może zmienić komuś cały dzień a i nam przywrócić wiarę w ludzi.

Idź do oryginalnego materiału