Szukasz pracy? Amerykańskie sieciówki otwierają nowe lokale i płacą choćby 9000 zł brutto. Trwa wielka rekrutacja w całej Polsce.

warszawawpigulce.pl 1 godzina temu
Rok 2026 upływa pod znakiem „wojny na burgery i kurczaki”. Dwie potężne sieci, zarządzane przez grupę Rex Concepts, ogłosiły przyspieszenie ekspansji w Polsce. Nowe lokale wyrastają jak grzyby po deszczu nie tylko w metropoliach, ale i w mniejszych miastach. To oznacza jedno: gigantyczny nabór pracowników i walkę o kandydata atrakcyjnymi stawkami.

Fot. Warszawa w Pigułce

Popeyes i Burger King: Gdzie powstaną nowe restauracje?

W 2026 roku Popeyes świętuje otwarcie swojego 30. lokalu w Polsce (m.in. w Długołęce pod Wrocławiem), ale to dopiero początek. Sieć coraz śmielej wchodzi do galerii handlowych i otwiera punkty typu drive-thru w takich miastach jak Rzeszów, Gorzów Wielkopolski czy Olsztyn. Z kolei Burger King umacnia pozycję w Warszawie (otwarcie 10. lokalu w Galerii Wileńskiej) oraz w Krakowie, stawiając na punkty o dużym natężeniu ruchu pasażerskiego.

Łącznie obie marki planują w tym roku zatrudnić tysiące osób – od pracowników restauracji, przez kierowników zmian, aż po kadrę zarządzającą całymi regionami. Rekrutacja prowadzona jest w formacie „open”, co oznacza, iż szanse mają także osoby bez doświadczenia w gastronomii.

Ile można zarobić w 2026 roku? Zestawienie płac

Zarobki w branży QSR (Quick Service Restaurants) wyraźnie wzrosły w odpowiedzi na rosnącą płacę minimalną i konkurencję. Oto jak prezentują się obecne widełki płacowe:

Stanowisko Miesięczne wynagrodzenie (brutto) Stawka godzinowa (brutto)
Pracownik Restauracji 4 800 – 5 300 zł 32 – 35 zł / godz.
Kierownik Zmiany 5 500 – 6 500 zł ~ 38 – 42 zł / godz.
Manager Restauracji 8 000 – 11 000 zł Umowa o pracę + premie
Regionalny Kierownik 12 000 – 16 000 zł Samochód służbowy i benefity

*Stawki zależą od lokalizacji (w Warszawie i Krakowie są zwykle o 10-15% wyższe niż w mniejszych miastach).

Benefity, które mają przyciągnąć młodych

Same pieniądze to w 2026 roku za mało. Popeyes i Burger King kuszą kandydatów rozbudowanymi pakietami socjalnymi. Do standardu weszły już:

  • Elastyczny grafik: Możliwość łączenia pracy ze studiami lub opieką nad dzieckiem.
  • Posiłki pracownicze: Legendarne burgery Whopper czy kurczak z Luizjany za symboliczną złotówkę.
  • Ekwiwalenty: Dodatki za pranie odzieży służbowej oraz praca w godzinach nocnych płatna już od 21:00.
  • Pakiety medyczne i sportowe: Prywatna opieka LuxMed oraz karty MultiSport w pakietach dla pracowników etatowych.

Co to oznacza dla Twojego portfela?

Ekspansja dużych sieci gastronomicznych to dobra wiadomość dla lokalnych rynków pracy i konsumentów:

  • Szansa na „szybką gotówkę”: Dla studentów i osób szukających dodatkowego zajęcia, dynamiczna rekrutacja w Popeyes czy Burger King to okazja na dorobienie do budżetu bez długiego procesu wdrażania.
  • Presja na wzrost płac: Gdy giganci podnoszą stawki, lokalne małe bary i kawiarnie muszą również płacić więcej, aby utrzymać personel. To podnosi ogólny standard zarobków w branży.
  • Wzrost wartości lokali w sąsiedztwie: Pojawienie się znanej sieciowej restauracji (szczególnie Drive-thru) zwiększa ruch w okolicy, co może być korzystne dla właścicieli nieruchomości i innych punktów usługowych.
  • Konkurencja cenowa dla klienta: Walka o udziały w rynku często wiąże się z promocjami w aplikacjach mobilnych. W 2026 roku warto korzystać z kuponów – oszczędności na jednym posiłku mogą sięgać choćby 40%.

Źródło: Analiza planów ekspansji Rex Concepts oraz raportu Business Insider dotyczącego rynku pracy i zarobków w sieciach Popeyes oraz Burger King w Polsce (luty 2026).

Idź do oryginalnego materiału