Młody polski kierowca autobusu dał pasażerom niezapomnianą lekcję życia – jego wyjątkowy gest został okrzyknięty prawdziwym powodem do dumy

twojacena.pl 5 godzin temu

Dziś byłem świadkiem niezwykłego zachowania 25-letniego kierowcy autobusu PKS z Krakowa. Cała sytuacja rozegrała się na popularnej trasie przez Nową Hutę.
Na jednym z przystanków wsiadła starsza pani, miała na oko osiemdziesiąt lat. Patrzyłem na wszystko z ciekawością. Wyjęła haftowaną chusteczkę, w której, jak to często bywa, trzymała odliczone pieniądze. Podała kierowcy odpowiednią sumę i poprosiła:
Synku, czy możesz zatrzymać się przy następnym sklepie?
Kierowca przytaknął i zatrzymał autobus jak zawsze pod małym sklepikiem osiedlowym. Staruszka wyciągnęła dłoń z gotówką, dziękując:
Dziękuję, kochany chłopcze.
Ale on tylko lekko się uśmiechnął, schował portfel i powiedział, iż zaraz wróci. Wyszedł, pobiegł do sklepu i po kilku minutach wrócił z dwoma reklamówkami. Kupił cztery litry mleka, śmietanę, świeży bochenek chleba, makaron i trochę mięsa. Wszystko to podał zdziwionej babci.
Staruszka nie chciała przyjąć zakupów i upierała się:
Nie trzeba, dziękuję, synu, przecież mam emeryturę, na chleb i mleko mi starcza…
Ale młody kierowca odpowiedział spokojnie:
Pani Heleno, jeżeli pani nie przyjmie, to wyrzucę te zakupy przed autobusem i będzie szkoda.
Babcia rozpłakała się ze wzruszenia. Życzyła mu dużo zdrowia, szczęścia i podziękowała kilka razy. Kiedy wrócił na stanowisko, pewna kobieta około czterdziestki obruszyła się:
I po co tyle zachodu? Tyle pieniędzy, nasz czas stracony, a zyskał pan tylko jakieś podziękowania!
Na to kierowca, otwierając drzwi autobusu, spojrzał na nią chłodno i powiedział:
Przez takich ludzi jak pani starsi myślą, iż młodi są samolubni i chciwi, bo dzieciom wpajacie tylko wyrachowanie i dwulicowość!
Kobieta wysiadła, cała czerwona ze wstydu. Brawo, młody człowieku! Oby więcej takich ludzi na naszych polskich drogach!

Idź do oryginalnego materiału