Milion złotych kary dla aptek? Senat przed istotną decyzją

glosseniora.pl 6 godzin temu
Zdjęcie: Milion


Nawet 1 mln zł kary za reklamę apteki, czyli 10 razy więcej, niż pierwotnie proponował rząd! Sankcja może pochłonąć 30–40% rocznych przychodów niewielkiej placówki, a dodatkowo może być naliczana osobno dla każdej apteki. Takie zmiany znalazły się w nowelizacji Prawa farmaceutycznego, którą w październiku 2026 roku zajmuje się Senat. Organizacje pacjenckie i senioralne, w tym Stowarzyszenie MANKO – Głos Seniora, ostrzegają, iż nowe przepisy mogą przyspieszyć zamykanie aptek i ograniczyć seniorom dostęp do leków.

Miało być łatwiej. Skąd milion złotych kary?

Nowelizacja Prawa farmaceutycznego ma znieść całkowity zakaz reklamy aptek w związku z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 12 czerwca 2025 roku.

Rządowy projekt, przyjęty 4 sierpnia 2026 roku, przewidywał maksymalną karę w wysokości 100 tys. zł. Jednak podczas prac sejmowych podniesiono ją do 1 mln zł, umożliwiając również nakładanie sankcji osobno na każdą aptekę.

Jakich reklam aptek zabronią nowe przepisy?

Zniesienie zakazu nie oznacza pełnej swobody reklamowej. Projektowane przepisy dopuszczają informowanie o ofercie aptek, ale wprowadzają istotne ograniczenia.

Apteki nie będą mogły:

  • Oferować dodatkowych korzyści za zakup produktów lub korzystanie z usług.
  • Porównywać swojej oferty z konkurencją w reklamach.
  • Kierować reklam do niepełnoletnich ani wykorzystywać ich wizerunku lub głosu.
  • Wykorzystywać wizerunku lub głosu znanych osób i przedstawicieli zawodów medycznych.
  • Nadużywać autorytetu farmaceutów wbrew zasadom wykonywania zawodu.
  • Sugerować pogorszenia zdrowia w przypadku nieskorzystania z oferty apteki.
  • Łączyć reklamy apteki z promocją niezwiązanych z nią produktów lub usług.

Ograniczenia obejmą także cyfrowo wygenerowane wizerunki i głosy. Zakaz będzie obowiązywał niezależnie od tego, czy reklamę przygotuje apteka, czy podmiot zewnętrzny.

Głos Seniora ostrzega: małe apteki mogą nie przetrwać!

Przed skutkami nowych przepisów ostrzega Łukasz Salwarowski, prezes Stowarzyszenia MANKO – Głos Seniora, inicjatora kampanii „STOP LIKWIDACJI APTEK”.

– Kara do 1 mln złotych to choćby 30-40 proc. rocznych przychodów niewielkiej apteki. To właśnie takie placówki są najczęściej odwiedzanymi przez seniorów placówkami systemu ochrony zdrowia. Wiele z nich funkcjonuje w mniejszych miejscowościach, gdzie seniorzy stanowią już dominującą grupę mieszkańców. Tam zmiany wymyślane w Warszawie, gdzie aptek pozostało wiele, mogą spowodować powstanie kolejnych białych plam, gdzie nie ma już ani apteki, ani choćby punktu aptecznego – ocenia.

– Czy nasi parlamentarzyści zdają sobie sprawę ze skutków takich zmian? – dodaje.

Milion złotych dla apteki, 500 milionów dla hurtowni

Na dysproporcje w wysokości sankcji zwraca uwagę Tomasz Michałek, dyrektor Biura Zarządu Koalicji „Na pomoc niesamodzielnym”.

– Kara w wysokości 500 mln zł nałożona przez UOKiK na największą hurtownię farmaceutyczną w Polsce za zmowę cenową i sztuczne zawyżanie cen leków wydaje się ogromna, jednak w relacji do skali działalności tej firmy stanowi niespełna 4 proc. rocznych przychodów. Tymczasem kara do 1 mln zł dla pojedynczej apteki może oznaczać utratę choćby jednej trzeciej rocznych przychodów takiej placówki – zauważa.

Koalicja wskazuje również na możliwe wątpliwości konstytucyjne dotyczące proporcjonalności sankcji, ich nadmiernej surowości i wielokrotnego karania za jedno działanie.

– W rezultacie zamiast uporządkować kwestie związane z reklamą i informacją apteczną po wyroku TSUE, nowe regulacje mogą doprowadzić do dalszego chaosu prawnego i pogłębić negatywne zjawiska już dziś wpływające na dostępność aptek, oferowane przez nie świadczenia oraz sytuację ekonomiczną placówek – dodaje Tomasz Michałek.

Organizacje apelują

16 września 2026 roku organizacje społeczne, pacjenckie, seniorskie, konsumenckie oraz reprezentujące opiekunów osób niesamodzielnych podpisały apel do parlamentarzystów, popierając pierwotny projekt Ministerstwa Zdrowia.

Magdalena Osińska-Kurzywilk, prezeska zarządu Koalicji „Na pomoc niesamodzielnym”, wskazuje, iż organizacja już podczas prac sejmowej Komisji Zdrowia pytała o wpływ wysokich kar na trwający od ponad 10 lat proces zamykania aptek, szczególnie w mniejszych miejscowościach.

– Stanowiska Ministerstwa Zdrowia w tej sprawie nie poznaliśmy do dzisiaj – podkreśla.

Bezpłatne przeglądy lekowe? NFZ przez cały czas ich nie finansuje!

Podczas debaty parlamentarnej podkreślano znaczenie aptek w realizacji usług zdrowotnych, w tym przeglądów lekowych. Problem w tym, iż świadczenia te przez cały czas nie są finansowane przez NFZ.

– Znamienne jest powoływanie się przez parlamentarzystów na bezpłatne przeglądy lekowe realizowane w aptekach, mimo iż świadczenia te przez cały czas nie są finansowane przez NFZ. Oznacza to, iż jeżeli gdziekolwiek są w tej chwili wykonywane, odbywa się to wyłącznie dzięki zaangażowaniu farmaceutów i na koszt właścicieli aptek – podkreśla prof. Agnieszka Neumann-Podczaska, prezeska Polskiego Towarzystwa Opieki Farmaceutycznej.

Zdaniem ekspertki wysokie kary mogą zniechęcać apteki do informowania pacjentów o działaniach prozdrowotnych, ograniczając rozwój opieki farmaceutycznej.

Senat zdecyduje. Co dalej z dostępem seniorów do leków?

W październiku 2026 roku Senat rozpatruje nowelizację Prawa farmaceutycznego. Organizacje apelują o ponowną ocenę skutków milionowych kar oraz możliwości ich naliczania osobno dla każdej placówki.

Dla wielu seniorów, szczególnie w mniejszych miejscowościach, apteka jest najbliższym miejscem kontaktu z systemem ochrony zdrowia. Jej zamknięcie może oznaczać poważne trudności w dostępie do leków i usług farmaceutycznych.

Nowe przepisy powinny chronić pacjentów przed nadużyciami, ale nie kosztem dostępności aptek. Bo dla seniora najważniejsze jest to, czy przez cały czas będzie miał gdzie wykupić potrzebne leki.

Przeczytaj także: Czy kara do jednego miliona złotych przyspieszy proces zamykania aptek?

Idź do oryginalnego materiału