Medalik na komunię? "Trochę wstyd, jak się ma tyle pieniędzy" [LIST]
Zdjęcie: Katarzyna Ledwon
"Moja synowa do dziś twierdzi, iż najważniejsza jest obecność, ale jakoś dziwnym trafem wszyscy przy stole najpierw patrzyli na koperty. A już szczególnie na tę jedną — od chrzestnej mojego wnuka. Bo chrzestna to nie byle kto tylko dyrektorka w dużej firmie. I chyba właśnie dlatego wszyscy sobie coś dopowiedzieli" — napisała w liście do naszej redakcji pani Dagmara.











