Matka z chorym synem czekała 18 godz. na SOR-ze we Wrocławiu. "Zapomnieli o nas"

kobieta.onet.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: SOR (zdj. ilustracyjne)


18 godz. oczekiwania, brak informacji i poczucie bezsilności — tak wyglądała noc na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu dla jednej z mieszkanek miasta i jej chorego syna. "Szpital, noc, zmęczone dziecko i rodzic, który musi upominać się o pomoc" — relacjonuje matka, która nie kryje rozgoryczenia. Placówka tłumaczy się przeciążeniem i zapewnia o schematy procedur
Idź do oryginalnego materiału