Wiele osób urządza mieszkanie z dużą starannością. Dobierają kolory ścian, kupują modne dodatki i szukają mebli, które mają stworzyć przytulny klimat. Problem pojawia się później, gdy w pomieszczeniach zaczynają dominować rzeczy codziennego użytku. To właśnie one często najbardziej rzucają się w oczy.
REKLAMA
Dekoratorzy wnętrz zwracają uwagę, iż choćby dobrze urządzone mieszkanie może stracić swój urok przez kilka niepozornych elementów. Nie chodzi wyłącznie o bałagan. Część sprzętów sama w sobie wygląda ciężko, przytłaczająco albo zupełnie nie pasuje do reszty aranżacji. Efekt jest podobny do sytuacji, gdy do eleganckiego stroju ktoś zakłada przypadkowe kapcie.
Mikrofalówka i suszarka od razu przyciągają wzrok. Trudno dopasować je do spokojnego wnętrza
Według dekoratorów jednym z najbardziej problematycznych sprzętów pozostaje mikrofalówka. Duże urządzenie z metalowym wykończeniem często wybija się na pierwszy plan i zaburza wygląd kuchni. Szczególnie w małych mieszkaniach potrafi sprawić, iż blat wygląda ciężko i chaotycznie. Wiele osób decyduje się dziś ukrywać ją w zabudowie albo ustawiać w mniej widocznym miejscu.
Podobnie wygląda sytuacja z klasyczną suszarką na pranie. Rozstawione ubrania potrafią całkowicie zmienić odbiór choćby bardzo eleganckiego salonu. Kolorowe tkaniny wiszące przez kilka dni sprawiają, iż wnętrze zaczyna przypominać przypadkową przestrzeń użytkową zamiast miejsca do odpoczynku. Osoby urządzające mieszkania coraz częściej szukają więc składanych modeli albo wydzielają osobne miejsce do suszenia.
Górne światło odbiera mieszkaniu przytulność. Lampy ustawione w kątach dają lepszy efekt
Mocne światło z jednej lampy sufitowej często powoduje, iż wnętrze wydaje się płaskie i zimne. Dekoratorzy podkreślają, iż taki rodzaj oświetlenia uwydatnia każdy detal, a jednocześnie odbiera pomieszczeniu atmosferę. Szczególnie wieczorem różnica staje się bardzo widoczna.
Znacznie lepiej sprawdzają się mniejsze źródła światła ustawione w różnych częściach mieszkania. Lampy stojące, kinkiety albo niewielkie lampki na komodzie tworzą łagodniejszy klimat i sprawiają, iż przestrzeń wydaje się bardziej spokojna. To właśnie światło często decyduje o tym, czy mieszkanie wygląda przytulnie, czy przypomina poczekalnię.
Czytaj także: Ten błąd popełnia większość osób przy aranżacji sypialni. Chodzi o ustawienie łóżka
Wnętrza coraz częściej przypominają magazyny. Nadmiar rzeczy odbiera mieszkaniu charakter
Problemem nie zawsze są pojedyncze przedmioty. Czasami największe wrażenie robi po prostu ich ilość. Kable na widoku, sprzęty ustawione jeden obok drugiego i półki wypełnione przypadkowymi rzeczami sprawiają, iż trudno dostrzec styl całego wnętrza.
Coraz popularniejsze staje się więc ograniczanie liczby dodatków i chowanie części sprzętów do zamkniętych szafek. choćby niewielka zmiana potrafi sprawić, iż mieszkanie wygląda spokojniej i bardziej uporządkowanie. W wielu przypadkach nie potrzeba remontu ani nowych mebli. Wystarczy usunąć kilka elementów, które niepotrzebnie dominują przestrzeń.













