"Mam 56 lat i pierwszy raz pomyślałam o rozwodzie" [LIST]
Zdjęcie: Zapylaiev Kostiantyn
"Przez większość życia powtarzałam sobie, iż to po prostu taki etap małżeństwa. Że to normalne, iż człowiek się przyzwyczaja, trochę milknie i odpuszcza. Jednak ostatnio mam coraz mniej chęci, by się starać i walczyć o związek" — napisała w liście do naszej redakcji pani Dagmara.








