Ludzie adoptują dzieci z domów dziecka, a ja postanowiłam zabrać babcię z domu opieki – choć znajomi i sąsiedzi byli oburzeni, wiedziałam, iż robię dobrze. Dawniej mieszkaliśmy w czwórkę, ale po śmierci mamy zostałyśmy tylko we trzy, więc postanowiłam przygarnąć starą przyjaciółkę rodziny, którą jej własny syn oddał do domu spokojnej starości dla wygody. Moje córki były zachwycone – szczególnie młodsza krzyczała z radości: „Będziemy znowu mieć babcię!” Teraz od dwóch miesięcy żyjemy razem i nie możemy się nadziwić, skąd nasza babcia, choć jest już po osiemdziesiątce, ma tyle energii – codziennie o szóstej rano budzi nas zapachem świeżych naleśników lub racuchów.

naszkraj.online 15 godzin temu
Zabiera się dzieci z domów dziecka, a ja postanowiłam zabrać moją babcię z domu opieki. Ani jedna koleżanka, ani sąsiadka nie popierała mojego wyboru. Wszystkie spoglądały na mnie krzywo, szeptały pod nosem: Taki trudny czas, a ty jeszcze sprowadzasz do domu taką osobę! Wiesz, czasem trzeba pomyśleć o sobie. Ale ja czułam w sercu nie, […]
Idź do oryginalnego materiału