Do wykrycia ogniska doszło w miejscowości Kosobudy (powiat zamojski). Jak 18 lutego poinformowała lubelski wojewódzki lekarz weterynarii, Agnieszka Smyl, wirus zaatakował niewielkie gospodarstwo, w którym utrzymywano 14 kur. Choć skala hodowli była mała, konsekwencje dla całego województwa są ogromne. Służby weterynaryjne natychmiast przystąpiły do likwidacji ogniska i uśmiercenia ptakó
w.Czytaj też: Gmina Huszlew w obszarze zagrożonym zjadliwą grypą ptakówCały region jako obszar zagrożonyW reakcji na pojawienie się choroby, wojewoda lubelski wydał specjalne rozporządzenie. Dokument ten uznaje cały teren województwa lubelskiego za obszar zagrożony wystąpieniem rzekomego pomoru drobiu oraz wysoce zjadliwej grypy ptakó
w.Co to oznacza dla mieszkańców i hodowców?Nakaz zamknięcia: Drób oraz inne ptaki muszą być przetrzymywane w zamkniętych pomieszczeniach (np. kurnikach), aby uniemożliwić im kontakt z dzikim ptactwem oraz osobnikami z innych
gospodarstw.Zakaz zgromadzeń: Obowiązuje całkowity zakaz organizowania targów, wystaw oraz pokazów z udziałem ptakó
w.Ograniczenia w transporcie: Wprowadzono rygorystyczne przepisy dotyczące handlu i przemieszczania drobiu oraz produktów
drobiowych.Nakazy te obowiązują nie tylko hodowców, ale wszystkich mieszkańców i osoby przebywające czasowo na terenie
regionu.Choroba Newcastle a zdrowie ludziRzekomy pomór drobiu (Newcastle Disease – ND) to jedna z najgroźniejszych chorób wirusowych w branży drobiarskiej. Choć dla ptaków jest zabójcza, dla ludzi pozostaje bezpieczna.„Wirus rzekomego pomoru drobiu nie jest chorobotwórczy dla człowieka. Skutki wystąpienia choroby mają przede wszystkim charakter ekonomiczny” – czytamy w oficjalnych
komunikatach.Warto zaznaczyć, iż w przeciwieństwie do grypy ptaków, na chorobę Newcastle istnieją skuteczne szczepionki
profilaktyczne.Niepokojące statystykiOgnisko w Kosobudach jest pierwszym przypadkiem rzekomego pomoru drobiu w Lubelskiem w 2026 roku, jednak sytuacja w kraju jest napięta. Od początku roku w Polsce wykryto już 23 ogniska tej choroby w gospodarstwach komercyjnych (objęły 1,8 mln ptaków) oraz 36 ognisk grypy ptaków (ponad 3,7 mln sztuk drobiu).W samym województwie lubelskim sytuację pogarsza fakt, iż w tym roku stwierdzono tu już wcześniej siedem ognisk grypy ptaków w dużych hodowlach, co doprowadziło do utylizacji ponad 308 tys. zwierzą
t.CZYTAJ TEŻ:Włamał się do domu, zjadł kiełbasę, włożył skarpety właściciela i poszedł spaćLubelscy kryminalni w akcji. Wśród zatrzymanych poszukiwani z powiatu bialskiegoWięzienie za obrazę uczuć religijnych do likwidacji? Chcą zmienić prawo