Ławka dla dwojga Śnieg już dawno zniknął, ale ziemia w miejskim parku była jeszcze ciemna i wilgotna, a na alejkach ciągnęły się wąskie pasy piasku. Jadwiga Kwiatkowska szła powoli, ściskając torbę z zakupami i patrzyła pod nogi. Już dawno wyrobiła sobie nawyk zapamiętywania każdej dziury i każdego kamyczka. Nie z przesadnej ostrożności, ale po złamaniu […]