Światowy Dzień Gumy do Żucia – od starożytności do dziś

kulturalnemedia.pl 2 godzin temu

1 lutego obchodzimy Światowy Dzień Gumy do Żucia – produktu, który dla wielu z nas jest codziennym towarzyszem. Choć sięgamy po nią bez większego zastanowienia, guma do żucia kryje w sobie długą historię, pełną zaskakujących faktów i przypadkowych odkryć.

Światowy Dzień Gumy do Żucia – dlaczego ją celebrujemy?

Światowy Dzień Gumy do Żucia przypada na 1 lutego. Przysmak ten jest obecny w naszym codziennym życiu. Sięgamy po nią, aby odświeżyć oddech, gdy chcemy zasmakować owocowych nut, a także w innych okolicznościach. Jest dostępna w niemal każdym sklepie, na stacjach benzynowych czy w automatach. Nie bez powodu doczekała się ona swojego święta, gdyż w Polsce spożywamy aż 226 milionów opakowań gumy do żucia rocznie.

Żucie przed wynalezieniem gumy

Guma do żucia, a raczej jej pierwsze formy, była powszechna już w starożytnych cywilizacjach. W zależności od miejsca żuto różne substancje, na przykład Grecy spożywali żywicę z pni brzóz. Z kolei Majowie raczyli się gumą otrzymywaną z soku z pigwy adekwatnej. Natomiast starożytni Skandynawowie żuli żywicę drzew iglastych, a Rdzenni mieszkańcy Ameryki Północnej korzystali z soku z szałwii lub lateksu z drzew kauczukowych. W wielu kulturach żucie takich substancji miało nie tylko walory smakowe, ale także praktyczne, gdyż pomagało odświeżyć oddech, oczyścić zęby, a czasem służyło jako forma relaksu lub rytuału.

Od przypadku do masowej produkcji

Historia powstania współczesnej gumy do żucia rozpoczęła się w połowie XIX wieku. Wynalazca Thomas Adams wpadł na pomysł użycia chicle do stworzenia gumy. Jednak pierwotnym pomysłem było stworzenie nie gumy do żucia, ale lecz tworzywa na opony. Jednak plan ten przerodził się w coś niespodziewanego, ponieważ wynalazł on współczesną gumę do żucia. Wykorzystał swój produkt i wprowadził go na rynek, uzyskując na niego monopol. Z początku sprzedawano ją w papierowym opakowaniu za cenę jedynie centa. Produkowano ją w różnych smakach – od klasycznych miętowych, aż po owocowe. Inny wynalazca, John Colgan także podjął się próby wynalezienia tego przysmaku. Początkowo wytwarzał ją z cukru oraz balsamu tolu. W późniejszym okresie w jej składzie uwzględnił również żywicę chicle. W ten sposób, dzięki zrządzeniu losu oraz pracy Johna Colgana i odkryciu Thomasa Adamsa dziś możemy posmakować gum do żucia. Jednak różnią się one od dawnego wynalazku tym, iż aktualnie wytwarza się je z syntetycznego kauczuku.

Idź do oryginalnego materiału