Kupuję sobie najlepsze filety z indyka i robię na parze delikatne kotlety, a mężowi serwuję przeterminowaną wieprzowinę – po trzydziestu latach małżeństwa mam dość jego lenistwa i nauczyłam się dbać przede wszystkim o siebie!

naszkraj.online 3 godzin temu
Kupuję sobie najlepszy filet z indyka, a paruję z niego kotleciki; jemu zostawiam wieprzowinę, na którą choćby świnie by kręciły nosem, bo już dawno po dacie. Mam pięćdziesiąt siedem lat. Od ponad trzydziestu lat jestem żoną i przez cały ten czas to ja prałam, gotowałam, prasowałam i pilnowałam domowego ogniska jak pies ogrodnika. Z mężem […]
Idź do oryginalnego materiału