Kupuję sobie najlepszy filet z indyka, a paruję z niego kotleciki; jemu zostawiam wieprzowinę, na którą choćby świnie by kręciły nosem, bo już dawno po dacie. Mam pięćdziesiąt siedem lat. Od ponad trzydziestu lat jestem żoną i przez cały ten czas to ja prałam, gotowałam, prasowałam i pilnowałam domowego ogniska jak pies ogrodnika. Z mężem […]