Książulo uchodzi za jednego z najpopularniejszych polskich youtuberów. Zasłynął z testowania kebabów i fast foodów. Dziś Szymon Nyczke razem z ekipą podróżuje po całej Polsce i odwiedza różne lokale oraz restauracje, również małe i kameralne. w tej chwili szuka kulinarnych wrażeń w Stanach Zjednoczonych. Na początku stycznia w trakcie nagrywania materiału obsługa wyprosiła ich z restauracji. Tym razem postanowił spróbować potraw z "wyższej półki" i m.in. wybrał się do lokalu oferującego najdroższą pizzę na świecie.
REKLAMA
Zobacz wideo Przepis na perfekcyjne ciasto na pizzę
Książulo pojechał do Nowego Jorku. Zjadł tam rekordowo drogą pizzę
Książulo na Instagramie opublikował krótki materiał z wizyty w nowojorskim lokalu. Ceny mogą w nim zwalić z nóg, a "wisienką na torcie" jest tam kosztująca 2000 dolarów, a więc ponad 7200 zł, pizza. Z powodu ceny "24k Pizza" trafiła choćby do Księgi Rekordów Guinnessa. - Czuję się jak idiota, iż ją kupiłem - podsumował na początku.
Youtuber wyjaśnił też cały proces prowadzący do wizyty w lokalu. Okazuje się, iż nie jest to takie proste. Zamówienie trzeba złożyć z wyprzedzeniem. - Musiałem dzwonić, musiałem pisać maile. Wysłali mi umowę, którą musiałem podpisać, żeby zjeść tę pizzę, musiałem wysłać im zdjęcie paszportu. Dziwne to jest - wyliczał i dodał, iż restauracja wymagała też danych karty płatniczej.
Najdroższa pizza na świecie. A w środku włos. "Bezcenny"
Dlaczego pizza jest taka droga? Wszystko przez "ekskluzywne" dodatki: jadalne złoto, kawior z jesiotra, trufle, foie gras (tradycyjny francuski pasztet ze stłuszczonej wątroby kaczki lub gęsi) i ser pleśniowy. Zaserwowano je na cieście barwionym na czarno, a całość została ozdobiona jadalnymi płatkami kwiatów. Książulo na nagraniu wprost stwierdził, iż to nienajlepsza decyzja, ale zrobił to dla wyświetleń. - To jest bardzo dużo. Uważam, iż źle robię, w ogóle kupując coś takiego i wydając pieniądze na coś takiego. Robię to dla contentu po prostu - skwitował. Przed konsumpcją ściągnął z pizzy foie gras, którego produkcja jest uznawana za nieetyczną. Sama pizza zdaniem youtubera nie wypadła zresztą najlepiej i nie była warta tej ceny. Szczególnie, iż w trakcie jedzenia znalazł w niej... włos.
Na koniec postanowił przelać na wybrane charytatywne zbiórki równowartość tej kwoty, co spotkało się z entuzjastyczną reakcją jego obserwatorów. Wielu jednocześnie zwracało uwagę na absurdalną cenę w połączeniu ze smakiem, który, co podkreślał Książulo, nie powalał.
Mrożonka wygląda bardziej zachęcająco od tej pizzy.
Kawior, złoto, perfekcja i pierwiastek ludzki od szefa kuchni.
Włos w pizzy ze złota za 7 koła jest bezcenny.
Jedzenie dla snobów
- czytamy w komentarzach.












