Ksiądz Surgent przez lata krzywdził dzieci. Czy kardynał Wojtyła mógł go powstrzymać?
Zdjęcie: Foto: rp.pl/Weronika Porębska
Reporterzy „Plusa Minusa” jako pierwsi sięgnęli do udostępnionych po latach kościelnych dokumentów dotyczących seryjnego pedofila – ks. Eugeniusza Surgenta. Wyłania się z nich niesamowity obraz Kościoła w czasach PRL, manipulacji seksualnego drapieżcy oraz czasem słusznych, a czasem niestety błędnych decyzji krakowskiego metropolity w jego sprawie.











