Głównym problemem, na który natknęli się pracownicy firmy wywozowej podczas zbiórki bioodpadów, jest masowe wyrzucanie resztek w plastikowych opakowaniach. Mieszkańcy nagminnie pakują trawę, obierki czy resztki jedzenia w reklamówki i foliowe worki, a następnie wrzucają je do brązowych kontenerów.
- Urząd Gminy zwraca się z apelem o kategoryczne zaprzestanie wyrzucania odpadów biodegradowalnych w plastikowych woreczkach. Plastikowe torby uniemożliwiają prawidłowy proces kompostowania w instalacji przetwórczej. Generuje to ogromne koszty dla Gminy i grozi karami finansowymi dla mieszkańców - apelują urzędnicy.
Śmieci zostały na posesjach. Co teraz?
Reakcja urzędników i firmy wywozowej była natychmiastowa. Odpady, w których stwierdzono obecność plastiku, w ogóle nie zostały załadowane na śmieciarki. Pracownicy pozostawili je w miejscach odbioru przed domami mieszkańców.
Co w takiej sytuacji musi zrobić właściciel posesji? Śmieci nie znikną same - to mieszkaniec musi teraz we własnym zakresie przebrać odpady, usunąć z nich foliowe worki i umieścić bioodpady luzem we właściwym pojemniku. Prawidłowo posegregowane resztki zostaną odebrane dopiero podczas kolejnego terminu zapisanego w harmonogramie.
Będą karać wyższymi opłatami
Urząd Gminy Gizałki wydał w tej sprawie kategoryczny komunikat i apeluje o natychmiastowe zaprzestanie tych praktyk.
- Ponowne stwierdzenie braku segregacji lub jej nieprawidłowe prowadzenie będzie skutkować wszczęciem postępowania administracyjnego w celu naliczenia wyższej opłaty za nieprawidłową segregację - przestrzegają urzędnicy.
https://zpleszewa.pl/wiadomosci/deby-nagle-stracily-wszystkie-liscie-lesnicy-uspokajaja-i-wyjasniaja-przyczyne/36eX6cCNGl9yZumGfTIa











