Młoda kapusta nie potrzebuje długiego podgrzewania. Co więcej, takie jej choćby szkodzi. Liście blakną, tracą chrupkość i smak. Warto, żeby były miękkie, ale chwila nieuwagi może sprawić, iż dodatek do obiadu zamieni się w mało apetyczną papkę. W wersji po węgiersku bazę tworzą dodatki i dopiero na nich duszą się młode liście.