Polka nie miała jednak łatwej przeprawy – holenderska tenisistka postawiła jej bardzo trudne warunki, a kibice przeżywali ogromne emocje. Ostatecznie była liderka światowego rankingu zachowała zimną krew i rozstrzygnęła spotkanie na swoją korzyść. Jednak największe poruszenie wywołały nie wydarzenia na korcie, ale to, co stało się później na konferencji prasowej.
Trudny mecz i wielkie emocjeŚwiątek przystąpiła do US Open pełna nadziei na kolejny wielkoszlemowy sukces po spektakularnym triumfie w Wimbledonie, gdzie w finale nie straciła choćby gema. W Nowym Jorku początek również miała obiecujący – w pierwszej rundzie gładko odprawiła rywalkę z Kolumbii w zaledwie godzinę.
W drugiej rundzie pojawiły się jednak schody. Suzan Lamens była bliska sprawienia ogromnej niespodzianki, zmuszając Polkę do maksymalnego wysiłku. Na szczęście w decydujących momentach Świątek pokazała klasę i wykorzystała swoje doświadczenie, wygrywając mecz i meldując się w kolejnej fazie turnieju.
Niecodzienne sceny na konferencji prasowejPo spotkaniu odbyła się tradycyjna konferencja prasowa. To właśnie tam doszło do sytuacji, która przyćmiła sportowy sukces. Jeden z reporterów zapytał Świątek o to, czy kiedykolwiek myślała o tym, aby wpleść sobie koraliki we włosy.
Polka nie kryła oburzenia i zareagowała natychmiast. – „Co to jest za pytanie, przepraszam. Czy myślałam o tym, aby wpleść sobie koraliki we włosy? Nie. O co chodzi? Co to jest za pytanie?” – powiedziała wyraźnie zirytowana, chowając twarz w dłoniach.
Niespodziewanie emocje udzieliły się również samemu dziennikarzowi. Widząc reakcję tenisistki, wstał i opuścił salę, pozostawiając zaskoczonych przedstawicieli mediów.
Eksperci komentująNiecodzienna sytuacja błyskawicznie obiegła media sportowe na całym świecie. Wpadkę reportera skomentował m.in. popularny tenisowy ekspert Ben Rothenberg. – „Ale cyrk na koniec konferencji prasowej Świątek” – napisał w swoich mediach społecznościowych.
Sukces na korcie, kontrowersje poza nimChoć awans do trzeciej rundy US Open jest dla Świątek powodem do dumy i radości, jej reakcja na pytanie reportera stała się głównym tematem w mediach. Fani zastanawiają się, jak Polka poradzi sobie z presją i czy emocje z konferencji nie wpłyną na jej kolejne występy w Nowym Jorku.