"Komunia córki zrujnowała nas finansowo. A to dopiero początek" [LIST]
Zdjęcie: Katarzyna Ledwon
"Zawsze mówiłam, iż nie dam się wciągnąć w wyścig komunijny. Obiecywałam sobie, iż nie zadłużymy się dla jednego dnia. Dziś patrzę na stan konta i mam wrażenie, iż zrobiliśmy dokładnie to, czego najbardziej się obawiałam. Okazało się, iż nie tak łatwo jest nie ulegać oczekiwaniom innych" — napisała w liście do naszej redakcji pani Magdalena.










