Jeszcze niedawno lista państw objętych dodatkowymi wymogami wizowymi była krótsza i mniej zauważalna. Teraz zaczyna przyciągać uwagę coraz większej liczby podróżnych. Stany Zjednoczone od miesięcy rozwijają program kaucji, który ma uporządkować ruch przyjezdnych. Chodzi o zabezpieczenie finansowe, które niedługo obejmie kolejne państwa. Zasada jest prosta: trzeba wpłacić określoną kwotę, aby wniosek wizowy mógł zostać rozpatrzony.
REKLAMA
Zobacz wideo "Gwiazd na miarę Grażyny Torbickiej już nie będzie". Marcin Prokop w "Z bliska
Tyle wynoszą koszty wizy do USA. Te kraje muszą zapłacić wysoką kaucję
W 2025 roku Stany Zjednoczone wdrożyły specjalny program kaucji wizowych dla wybranych państw. To rozwiązanie miało ograniczyć sytuacje, w których cudzoziemcy po przekroczeniu granicy zostają w kraju dłużej, niż pozwala wiza. Zamiast polegać wyłącznie na deklaracjach, wprowadzono zabezpieczenie finansowe, które ma motywować do przestrzegania zasad pobytu.
Od 2 kwietnia program kaucji wizowych obejmie kolejne 12 państw, co daje 50 państw objętych systemem. Na liście znalazły się m.in. Gruzja, Mongolia czy Tunezja, ale też kraje z Afryki i regionu Pacyfiku, takie jak Etiopia, Mozambik czy Papua-Nowa Gwinea.
Kwota nie jest stała i zależy od indywidualnej oceny wniosku. W grę wchodzą trzy poziomy: 5, 10 lub choćby 15 tys. dolarów. Pieniądze trafiają do amerykańskiego systemu jako zabezpieczenie i wracają do podróżnego tylko w określonych sytuacjach - gdy wiza nie zostanie przyznana lub gdy osoba opuści Stany przed upływem dozwolonego czasu pobytu.
Amerykański Departament Stanu podkreśla, iż program już przynosi efekty. Z danych wynika, iż aż 97 proc. osób objętych tym rozwiązaniem nie przekroczyło czasu pobytu i wróciło zgodnie z warunkami wizy. Analiza objęła grupę blisko tysiąca wnioskodawców, którzy wpłacili kaucję w ramach pilotażu. Według urzędników to wyraźny sygnał, iż finansowe zabezpieczenie działa jak skuteczny "hamulec" przed nadużyciami i ogranicza ryzyko nielegalnej imigracji. To wynik, który w oczach administracji uzasadnia dalsze rozszerzanie listy.
Departament StanuFot. Westy72/ iStock
Czy Polacy mogą lecieć do USA bez wizy? Tak, ale są pewne wyjątki
Dla Polaków zasady są znacznie prostsze niż dla obywateli państw objętych kaucją. Od 2019 roku Polska należy do Programu Ruchu Bezwizowego, więc przy wyjazdach turystycznych lub służbowych nie trzeba wyrabiać klasycznej wizy. Zamiast niej wystarczy autoryzacja ESTA. Całość załatwia się przez internet. Wniosek najlepiej złożyć co najmniej 72 godziny przed podróżą. Opłata wynosi ok. 40 dolarów, a zgoda obowiązuje przez dwa lata i pozwala na wielokrotne wjazdy do USA. Trzeba jednak pilnować jednego - pojedynczy pobyt nie może trwać dłużej niż 90 dni.
Nie każda sytuacja mieści się jednak w tym schemacie. jeżeli plan obejmuje dłuższy pobyt, podjęcie pracy, studia lub inne aktywności wymagające formalnego zezwolenia, konieczne jest ubieganie się o odpowiednią wizę. Podobnie dzieje się w przypadku odrzucenia wniosku ESTA. W takiej sytuacji, aby dostać się do Stanów, należy przejść standardową procedurę. Czy zapłaciłbyś/zapłaciłabyś 15 tys. dolarów, żeby dostać wizę? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.






