Wielu z nas wrzuca je do koszyka z myślą, iż funduje sobie namiastkę luksusu i zdrowy, morski przysmak. Królują w sałatkach, sushi z marketu i imprezowych przekąskach. Prawda o ich składzie jest jednak dla wielu ogromnym zaskoczeniem, a dla niektórych wręcz kulinarnym oszustwem. Okazuje się bowiem, iż produkt, który kupujemy, ma kilka wspólnego z tym, co sugeruje jego nazwa.