Jan usmażył ziemniaki, otworzył słoik kiszonych ogórków. To już rok minął, odkąd nie ma jego Eweliny. Nagle ktoś zapukał do drzwi. Przyszłaś uśmiechnął się Jan, widząc w progu sąsiadkę Wierę, i zaprosił ją do stołu. Usiedli razem, pomilczeli, wspominali Ewelinę. W pewnym momencie Jan wyjął z kieszeni kopertę. Wiero, tę kopertę dała mi Ewelina jeszcze […]